Szukaj na tym blogu

Subskrybuj przez Email

Odsłony bloga

Współtwórcy

Obserwatorzy - Google+

Obserwatorzy - Blogger

Translate

27.04.2011

Ostatni moduł jaskiniowy do Karak Zorn

Dzisiaj ostatni moduł do KZ - prosty, wręcz banalny, ale taki miał być. Jest trochę bardziej otwarty niż reszta, bo tak zagalopowaliśmy się w tym robieniu jaskiń "z pomysłem", a tu się okazuje, że przydałby się jeden moduł bardziej grywalny. Dlatego skał na nim nie jest dużo, trochę korka na podłożu ma "utrudnić teren", ale poza tym zdecydowałam się nie używać tutaj skałek Hirsta. I tak jaskinie są najróżniejsze - te na najniższym poziomie twierdzy mogą się znacznie różnić od tych poziom wyżej.
24.04.2011

Zrujnowana świątynia do Karak Zorn... oraz życzenia wielkanocne :)

Na samym początku chcielibyśmy złożyć wszystkim czytelnikom i przyjaciołom najserdeczniejsze życzenia wielkanocne! Niech Wasze pisanki będą na poziomie wyższym niż TT, niech pyszności ze stołu nie upodobnią Was do błaznów z mutacją bloated foulness z Karnawału Chaosu, ale tak całkiem serio - niech spokój i odpoczynek staną się Waszym udziałem i pozwolą Wam spędzić te Święta w gronie bliskich.

Życzenia trochę spóźnione, bo niedziela dobiega już końca, ale jest jeszcze poniedziałek. A jeśli nie macie już siły jeść i chwilowo dość macie przesiadywania przy stole z krewnymi, to zapraszamy do obejrzenia kolejnej makiety ;)
21.04.2011

Splugawiony grobowiec do Karak Zorn

Dzisiaj makieta, którą w sumie skończyłam już dość dawno, ale ciągle nie mogła doczekać się kilku finałowych poprawek, mianowicie dodania porostów i pajęczyn. Tomek ostatnio zakupił trochę porostów (czyt. pokruszonej gąbki) i na tej makiecie przetestowaliśmy - na razie dość delikatnie, bo w grobowcu roślinność nie musi być bujna, a nawet nie powinna. Efekt spodobał nam się i dodałam go już na wszystkich modułach jaskiniowych w nieco większym stopniu niż tu. Jaskinie wyglądają już znacznie lepiej :) Myślę, że te posypki ożywią trochę cały stół.
19.04.2011

Najemny troglodyta do Karak Zorn

Dzisiaj pierwszy najemnik do Karak Zorn. Jest to jaszczur wręcz mityczny i niemal w Starym Świecie niespotykany - troglodyta. Karak Zorn w wielu miejscach zahacza o stary, dobry klimat 1. edycji WFRP, czego najlepszym dowodem mogą być właśnie takie stworki. Troglodytów nawet w Karak Zorn nie spotyka się często, a najemnik to tym bardziej rzadkość, niemniej istnieją bandy, które mogą przy odpowiednim nakładzie środków zjednać sobie troglodytę na dłużej. Jest to stwór silny i szybki, co rekompensuje mu braki w inteligencji.
17.04.2011

Druga (jeszcze większa) gablotka na figurki

Mniej niż rok temu na łamach Hakostwa zaprezentowałem gablotkę do przechowywania i eksponowania kolekcji figurek. Jak się szybko okazało, w zasadzie już na starcie rozmiary gablotki wobec ilości figurek, które chcieliśmy w niej umieścić, były ledwo wystarczające, by nie powiedzieć "na styk". Początkowo radziliśmy sobie, zagęszczając po prostu formacje, w których figurki były ustawione, ewentualnie eksmitując co poniektóre do walizek; ostatecznie i nieuchronnie przyszedł jednak czas na zakup drugiej gablotki.
12.04.2011

Upadli z Karak Zorn - cała banda

Od paru dni na blogu nic się nie działo. Nie dlatego, że w figurkach nic nie robiliśmy (chociaż robiliśmy dość mało). Większość czasu schodziła na trochę inne rzeczy, pracy na różnych polach działalności mieliśmy sporo. Ale wygląda na to, że ten czas już mija i mogę nareszcie wrzucić zaległe fotki bandy Upadłych, czyli "złych" krasnali z Karak Zorn. Złych z punktu widzenia tych, których życie rozpieszczało i nigdy nie musieli dokonywać dramatycznych wyborów, oczywiście...
02.04.2011

Wejście do krasnoludzkiej kopalni

Dzisiaj przedostatni z jaskiniowych modułów, jakie mieliśmy okazję sklecić, mianowicie wejście do kopalni. "Kopalniany" scenariusz wymaga wprawdzie tylko prowizorycznego wejścia, "aby było", ale uznaliśmy, że skoro mamy tyle torów do kolejek, kupionych na jego potrzeby, to na samo wejście też wystarczy. Spodobał mi się też kawał skały, idealnie nadający się na zejście w głąb. Oczywiście kopalnia jest od dawna opuszczona... ale jak można się pewnie domyślić, niejedna przygoda jeszcze w niej czeka.

Popularne posty

Polecane blogi