Strony

28 lipca 2026

Budujemy Kosmicznych Dziwaków #4.5 - Clukk-RX – Kosmiczny Techno Zbój z Kurzym Łbem

Kontynuując podsumowanie akcji "Budujemy Kosmicznych Dziwaków", którą realizuję wspólnie z Panem Rybą, gospodarzem bloga Akwarium Pana Rybymam przyjemność zaprezentować kolejną ukończoną figurkę - piątą z sześciu, jakie wspólnie z Panem Rybą pomalowaliśmy w oparciu o części przekazane przeze mnie, a zmontowane w całość przez Pana Rybę.

Dla przypomnienia: akcja polega na wspólnym przygotowaniu 10 figurek (finalnie będzie ich jednakże aż 12) do skirmishowej gry bitewnej pt. "Space Weirdos", którą między sobą nazywamy "Kosmicznymi Dziwakami", a o której szerzej możecie poczytać np. w recenzji na "The Node".


Clukk-RX – Kosmiczny Techno Zbój z Kurzym Łbem

"Clukk-RX to jeden z najbardziej absurdalnie groźnych wyrzutków galaktyki – cybernetyczny zbój z głową kury bojowej i pojedynczym kołem zamiast nóg. Stworzony w laboratorium jako żart, który wymknął się spod kontroli, dziś przemierza kosmos jako pirat, sabotażysta i mechaniczny koszmar. Jego dziobata twarz kryje zaawansowane sensory, a skrzekliwy głos transmituje zakłócenia komunikacyjne. Koło bojowe z napędem antygrawitacyjnym pozwala mu poruszać się z szaleńczą prędkością, a z mechanicznych skrzydeł wysuwają się miotacze ognia i sieci elektroplazmowej. Clukk-RX nie zna litości, nie zna strachu i… nie znosi, gdy ktoś mówi na niego„pisklak”.  
Clukk-RX szybko zyskał sławę dzięki brawurowym napadom na transporty korporacyjne i wojskowe konwoje, wykorzystując swoją nieprzewidywalność jako największą broń. Większość przeciwników lekceważy go na pierwszy rzut oka, dopóki nie przekona się, że pod komicznym wyglądem kryje się błyskotliwy taktyk i doskonały mechanik. Sam nieustannie ulepsza swoje cybernetyczne ciało, montując zdobyte podczas wypraw części i eksperymentalne technologie. Wśród przestępczego półświatka mówi się, że jeśli usłyszysz jego charakterystyczne metaliczne pianie, masz już tylko kilka sekund, zanim Clukk-RX przejmie kontrolę nad statkiem… albo opróżni jego ładownię."


Zapraszam do obejrzenia zdjęć w rozwinięciu wpisu. Nadmienię, że autorem zdjęć jest Pan Ryba.

14 lipca 2026

Budujemy Kosmicznych Dziwaków #4.4 - Thyxxa – Kolczasta Wojowniczka Roju

Kontynuując podsumowanie akcji "Budujemy Kosmicznych Dziwaków", którą realizuję wspólnie z Panem Rybą, gospodarzem bloga Akwarium Pana Rybymam przyjemność zaprezentować kolejną ukończoną figurkę - czwartą z sześciu, jakie wspólnie z Panem Rybą pomalowaliśmy w oparciu o części przekazane przeze mnie, a zmontowane w całość przez Pana Rybę.

Dla przypomnienia: akcja polega na wspólnym przygotowaniu 10 figurek (finalnie będzie ich jednakże aż 12) do skirmishowej gry bitewnej pt. "Space Weirdos", którą między sobą nazywamy "Kosmicznymi Dziwakami", a o której szerzej możecie poczytać np. w recenzji na "The Node".


Thyxxa – Kolczasta Wojowniczka Roju


"Thyxxa to humanoidalna istota z rasy Xenthid – kolczastych mrówek ewoluujących na radioaktywnym księżycu Glirax-IV. Jej chitynowy pancerz pokrywają ostre, metaliczne kolce, które drgają przy najmniejszym zagrożeniu. Silna, szybka i absolutnie lojalna wobec roju, Thyxxa porozumiewa się feromonami i krótkofalowymi impulsami, a walczy z precyzją wojskowego drona. W dłoniach dzierży energetyczne włócznie, a z pleców wyrastają wysuwane kolce plazmowe. Choć wygląda jak bestia, jest bystra i bezwzględna – idealna zwiadowczyni, sabotażystka i zabójczyni w imię królowej, którą nosi w sercu... i której głosu nikt poza nią nie słyszy.  
Podczas jednej z wypraw zwiadowczych Thyxxa została odłączona od roju przez potężną burzę elektromagnetyczną. Zmuszona do samodzielnego przetrwania, nauczyła się polegać nie tylko na instynkcie, ale także na własnych decyzjach. Dzięki temu stała się bardziej nieprzewidywalna niż inni wojownicy swojej rasy, zachowując jednocześnie bezgraniczną lojalność wobec królowej. Wśród obcych cywilizacji zyskała opinię cichej łowczyni, która potrafi godzinami cierpliwie obserwować cel, by uderzyć w idealnym momencie z zabójczą precyzją."


Zapraszam do obejrzenia zdjęć w rozwinięciu wpisu. Nadmienię, że autorem zdjęć jest Pan Ryba.