Dzisiaj kolejny (ale już ostatni na jakiś czas) krasnolud, znów formalnie należący do Tomka, bo dostał go jakiś czas temu w prezencie od brata. No, trzeba przyznać, że prezent udany, bo większość figurek z Umbry Turris fajnie wygląda. A że model prosty, to pomalowałam dość szybko. Kolorystyka prosta - klasyczny "czerwony kapturek", bo czerwone płaszcze mają +10 do fajności i dobrze komponują się z blond brodą.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Umbra Turris. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Umbra Turris. Pokaż wszystkie posty
10 września 2012
8 grudnia 2011
Mad Days'owy goblin ze Spellcrow
Z reguły reaguję alergicznie na promocje typu "edycja limitowana", wychodząc z założenia, że tym limitem chce się mnie do zakupu przymusić. Szkoda, że nie tyczy się to figurek i tu alergii na limitowane modele żadnej nie mam ;) Poza tym lubię przywozić z konwentów łupy. Dlatego z Mad Days 2011 przywieźliśmy z Tomkiem kilka modeli Spellcrow, chociaż Umbra Turris jako gra to u nas projekt raczej dość daleki ;) Kolekcjonersko jednak te modele są wiele warte, a i maluje się raczej przyjemnie, czego dowodem jest najprostszy i najsympatyczniejszy z nich - goblin z garnkiem na głowie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)