Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Artykuły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Artykuły. Pokaż wszystkie posty

25 kwietnia 2015

Gorkamorka! - rzut okiem na system

Gorkamorka jest grą, którą mamy "na oku" już od wielu lat i równie długo planujemy wziąć się za nią na poważniej, ale pomimo kilku rozegranych kampanii i garści zebranych figurek nasze działania w materii tego systemu nigdy nie osiągnęły choćby części skali takiej, jak w przypadku Mordheim.

Ten stan rzeczy powoli ulega jednak zmianie. Bandy się składają, pojazdy budują, a kolejni znajomi gracze deklarują chęć przystąpienia do naszych rozgrywek. Jako że Gorkamorka będzie od tej pory gościć na Hakostwie dużo częściej niż do tej pory (gwoli przypomnienia, u zarania dziejów tego bloga publikowałem coś takiego oraz takiego), chciałbym pokrótce przedstawić ten system (nie mylić jednak z pełnowymiarową recenzją ;)).

5 lutego 2014

Krótki przegląd scenariuszy "pozamiejskich" do BTB (Mordheim)

W Staromiejskim Domu Kultury nasza klubowa kampania "Border Town Burning" (taki suplement do "Mordheim", jakby ktoś jeszcze nie wiedział ;)) trwa w najlepsze. Wczoraj stuknęła nam 10. bitwa, a niektóre osoby mają już ponad połowę Punktów Kampanii z puli 40 niezbędnych do zakończenia wyprawy do Cathayu i okolic wygraną ;). Bieżące relacje z kampanii można śledzić na stronie internetowej klubu Dębowa Tarcza, bądź na forum Azylium,

Ja tymczasem przedstawiam, wykonany głównie na potrzeby klubowe (ale może komuś jeszcze się przyda), spis oficjalnych i półoficjalnych scenariuszy (wraz z krótkimi opisami), które w mojej opinii (po ewentualnych modyfikacjach, z reguły minimalnych) mogą się nadać jako uzupełnienie do BTB.

4 listopada 2012

Mordheim - kampania z mapą - wnioski z playtestów

Dobrych parę miesięcy temu opracowałem i udostępniłem szerszej publiczności zestaw "Zaawansowanych zasad kampanii" do Mordheim. Od tego czasu mieliśmy okazję przetestować te zasady dość gruntownie w warunkach bojowych, w gronie klubowym. Kilka(naście) bitew z zastosowaniem ww. zasad i mapy Miasta Potępionych pozwoliło na wyłapanie licznych niedociągnięć w obecnie istniejącej wersji zasad oraz na wyciągnięcie szeregu wniosków przydatnych w opracowywaniu wersji przyszłych. Czy zatem mogę z czystym sumieniem napisać, że te zasady się sprawdziły?

13 maja 2012

Mordheim - zaawansowane zasady kampanii (z mapą)

Jedną z moich pierwszych myśli po tym, gdy wiele lat temu zobaczyłem dość szczegółowy i wielce klimatyczny szkic mapy Mordheim, była chęć rozegrania kampanii, w której pełniłaby ona funkcję mapy taktycznej, a bandy graczy przemieszczałyby się po poszczególnych terytoriach Miasta Potępionych, w każdej jego części napotykając inne niebezpieczeństwa. Sporo jednak wody w rzece Stir musiało upłynąć, zanim ta wizja zaczęła nabierać realnych kształtów...

15 grudnia 2011

Gablotka na figurki - edycja trzecia, największa

Nie minęło jeszcze półtora roku, odkąd zakupiliśmy, wykończyliśmy i zamontowaliśmy u nas w domu wiszącą gablotkę na figurki. Miała być ona miejscem ekspozycji najbardziej reprezentacyjnych figurek, które szkoda chować po walizkach. Jednakże już na początku zapełniliśmy ją w większej części i nie tak długo potem zaistniała pilna potrzeba zaopatrzenia się w drugą, tym razem większą gablotkę. Wprawdzie w chwili obecnej zapełniona jest ona w niecałej połowie, więc wydawać by się mogło, że za wcześnie myśleć jeszcze o kolejnej. 

Z drugiej strony, zapełnia się ona dość szybko... Poza tym dotychczasowe gablotki miały jedną wspólną wadę:  ograniczenie głębokości (ok. 6,5 cm) i wysokości (9 cm) modeli, które można w nich umieścić. Teoretycznie są to wymiary wystarczające, by w gablotce zmieściła się zdecydowana większość naszych figurek (do Mordheim); co jednak zrobić z wszelakimi nieco liczniejszymi regimentami, większymi potworami, pojazdami, co bardziej reprezentacyjnymi makietami i wszystkim, co warto by wyeksponować, a co nie zmieściłoby się w dotychczasowej gablotce?

Uznaliśmy zatem ostatecznie, iż warto pomyśleć już o kolejnym miejscu ekspozycji - tym razem na tyle obszernym, by wystarczył na naprawdę długo i o takich wymiarach, by można w nim umieścić nawet naprawdę spore modele. Początkowo rozważaliśmy zakup dość popularnego typu szklanej wolnostojącej gablotki...

17 kwietnia 2011

Druga (jeszcze większa) gablotka na figurki

Mniej niż rok temu na łamach Hakostwa zaprezentowałem gablotkę do przechowywania i eksponowania kolekcji figurek. Jak się szybko okazało, w zasadzie już na starcie rozmiary gablotki wobec ilości figurek, które chcieliśmy w niej umieścić, były ledwo wystarczające, by nie powiedzieć "na styk". Początkowo radziliśmy sobie, zagęszczając po prostu formacje, w których figurki były ustawione, ewentualnie eksmitując co poniektóre do walizek; ostatecznie i nieuchronnie przyszedł jednak czas na zakup drugiej gablotki.

17 października 2010

Powrót do Mordheim, czyli Border Town Burning 2 ed. oraz The Liber Malefic

Mimo iż co do zasady raczej unikam publikowania na łamach Hakostwa postów typu newsy, ciekawostki i ploteczki, dzisiaj uczynię jednak pewien wyjątek, gdyż okazja ku temu dość szczególna - przynajmniej z mojego punktu widzenia, jako gracza Mordheim nierozpieszczanego raczej w ostatnich latach nowościami do tego nieco leciwego, a już na pewno dość zaniedbanego przez producenta systemu.

8 sierpnia 2010

Stół bitewny dwustronny, miejsko-wiejski

Dzisiejszy post będzie miał szczególny charakter, przede wszystkim ze względu na to, iż obchodzimy ze Skavenblight pierwszą rocznicę Ślubu :). Tak się złożyło, iż w naszym programie świętowania tego wyjątkowego dnia znalazł się również przypadkiem pewien drobny aspekt związany z bitewniakami, a mianowicie mam przyjemność zaprezentować Wam dzisiaj nareszcie ukończony dwustronny blat (z jednej strony bruk miejsko-mordheimowy, a z drugiej uniwersalna ziemno-trawiasta dzicz), który przygotowaliśmy do naszego domu, celem użycia w Warhammerze, Mordheim i wszelakich innych systemach, którymi się paramy, bądź parać w przyszłości będziemy. Jako że w miarę pilnie udokumentowałem cały proces produkcji serią fotografii, zamieszczam je wszystkie poniżej, by jako całość utworzyły coś w rodzaju tutorialu, jak taki blat wykonać.

17 czerwca 2010

Gablotka na figurki

Jednym z pierwszych zadań, przed jakimi staje osoba rozpoczynająca zabawę w hobby figurkowe jest zapewnienie swojej kolekcji właściwego miejsca do przechowywania i transportu. Z reguły obie te kwestie rozwiązuje się za jednym zamachem, korzystając z walizki wymoszczonej gąbką, czy też metalowej skrzyneczki przyciągającej zaopatrzone w magnesy modele. Choć są to rozwiązania pod wieloma względami praktyczne (oszczędność miejsca, bezpieczeństwo, ochrona przed brudem, kurzem itp.) i wraz z Natalią przez długie lata z nich korzystaliśmy, w którymś momencie (a konkretnie po ślubie i przeprowadzce do naszego mieszkania) pojawił się pomysł wyeksponowania figurkowej kolekcji w przeszklonej witrynce, czy też gablotce. Pomysł dojrzewał przez parę miesięcy, założenia zmieniały się parokrotnie (od wolnostojących szklanych szafek aż po wiszące gablotki) by wreszcie doczekać się realizacji.

14 marca 2010

Prawie jak RPG, czyli o elementach fabuły w Mordheim

Poniższy artykuł mojego autorstwa ukazał się pierwotnie 14.03.2008, czyli dokładnie dwa lata temu, na stronie serwisu Poltergeist jako zwycięski w konkursie na artykuł o tematyce bitewniakowej. Jako że w swoim oryginalnym miejscu publikacji popadł już nieco w zapomnienie, publikuję go dzisiaj ponownie, tym razem na blogu, zachęcając do lektury zarówno osoby, które jeszcze nie miały okazji się z nim zetknąć, jak i te, które czytały go już dawno temu i dla których tematyka fabularyzowania Mordheim pozostaje nadal aktualna. 

10 marca 2010

Sposób na rozpiskę do Mordheim

Nieodzownym i z reguły wielce pasjonującym elementem nieomal każdej gry bitewnej jest przygotowanie rozpiski. Jest to zadanie, przed którym prędzej czy później stanie każdy gracz. Opracowanie rozpiski to złożony proces - od pomysłu i ogólnego założenia, jak powinna wyglądać, aż po szczegółowe spisywanie składu osobowego i drobiazgowe obliczanie kosztów punktowych. Nie ma jednej recepty, jak się za to zabrać - każdy indywidualnie wypracowuje sobie warsztat przygotowywania rozpisek w systemach, w które grywa.

2 marca 2010

Gorkamorka i grot zabójca.

Dawno temu opublikowałam na serwisie Poltergeist artykuł o zapomnianym systemie Gorkamorka. Jako że bloga założyliśmy także z myślą o twórczości, która kiedyś już powstała (ocalić od zapomnienia i takie tam...), dziś "przypomnę" go tutaj. Jak już można było się domyślić po ostatnich pracach Tomka, do łask powróciły systemy z uniwersum WH40k, zaś Mordheim nieco poszedł w odstawkę (ale rzecz jasna nie na stałe, w końcu 3 miejsce na liście wyników "Mordheim blog" w Google zobowiązuje ;)).

Jeśli nie wszyscy lubią "odgrzewaną zupę", to mam dobrą wiadomość i dla nich - niedawno pomalowany grot znalazł się tuż pod tym artykułem. Żółtowłosy zabójca postanowił pofarbować swe jedyne owłosienie na kolor klanu, jakiemu będzie służył... tak, tak, proszę państwa, wielkimi krokami nadchodzą już Złe Ksienżyce.

Zapraszam tak do czytania, jak i oglądania :)

22 listopada 2009

Wywiad z Quidamcorvusem, twórcą Warheim Fantasy Skirmish.

Ostatnio na blogu dominuje obraz, dziś trochę słowa... pierwszy wywiad jaki przeprowadzamy, nie jest przypadkowy. Bywalcy forum Najmita.net musieli słyszeć o Warheimie - systemie bitewnym, tworzonym przez jednego z administratorów - Quidamcorvusa (QC). Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, czym jest Warheim i kto go tworzy, publikujemy wywiad z jego twórcą. Myślę, że jest wart przeczytania i skłoni tych, którzy jeszcze nic nie wiedzą o Warheimie, chociażby do przeczytania zasad.

1 listopada 2009

Wizyta u medyka

Mimo iż moja przygoda w Mieście Potępionych trwa już dobrych kilka lat, wciąż nie udało mi się ogarnąć, czy też - ściślej rzecz biorąc - zmobilizować do ogarnięcia - niezwykle bogatego zbioru wszelkiej maści materiałów, jakie powstały do tej gry. Na ten przykład wciąż nie przeczytałem od deski do deski kompletnej serii Town Cryer'ów, które już dość długo zalegają mi na dysku/półce z książkami. Wśród artykułów, o których istnieniu wiedziałem wprawdzie od dawna, może nawet kiedyś je przejrzałem, ale dopiero teraz rzetelnie się z nimi zapoznałem, jest "Sawbones" autorstwa Daniela Carlsona opublikowany w ósmym numerze TC, a wprowadzający opcjonalne zasady szeroko pojętej opieki lekarskiej dla bohaterów naszych band.

5 października 2009

"Pit Fighter" cz. 1 - wprowadzenie i rzut oka na zasady.

Wieki temu, w numerach 2 i 3 magazynu "Fanatic (On-line)" (poświęconego grom z serii Specialist Games), ukazały się zasady autorstwa Jervisa Johnsona do mini-gry pt. "Pit Fighter", traktującej - jak sama nazwa wskazuje - o walkach gladiatorów na arenie. Chociaż obydwa artykuły ściągnąłem - jak to zwykle bywa - bezzwłocznie, przeleżały one u mnie na dysku dobrych parę lat, a ja znałem je ledwo "z widzenia". Dopiero niedawno, uznawszy, że gra nie wymaga dużych nakładów czasu i środków, zainteresowałem się nią poważniej, zasiadając do lektury zasad i przygotowując zaplecze do rozgrywki. W tym i dwóch kolejnych (a kto wie, może i więcej?) postach postaram się pokrótce przedstawić tę niewielką grę, opisać moje przygotowania do niej, przy okazji udzielając pewnych rad co do potrzebnych akcesoriów, by wreszcie wyciągnąć wnioski, czy ta gra jest warta przysłowiowej świeczki.

1 października 2009

Walizka do przechowywania i transportu figurek - jak to zrobić?

Wstęp

Gdy rozpoczynamy przygodę z grami bitewnymi, praktycznie od razu stajemy przed problemem przechowywania, a prędzej czy później również przed kwestią transportu naszych figurek. O ile o pierwszym z tych zagadnień można by dyskutować, czy nie lepiej sprawić sobie szklanej gablotki, co by ładnie figurki wyeksponować, a nie chować je do rozmaitych pojemników (jakby jednak nie patrzeć, lepiej nie trzymać ich na wierzchu, by nie zbierały niepotrzebnie kurzu!), o tyle w przypadku transportu oczywisty jest fakt, że potrzebne będzie opakowanie możliwie solidne i przede wszystkim dobrze zabezpieczające nasze z reguły już złożone oraz pomalowane, dopracowane i dopieszczone bandy.

29 września 2009

Słowo na początek... czyli o alternatywie dla sprejów GW ;).

Z okazji pierwszego mojego posta na Hakostwie, zamiast pisać o genezie bloga i celach, jakim będzie służył, czyli de facto o tym, co już opisała Skavenblight w poście inauguracyjnym, od razu przejdę "do rzeczy", czyli do moich bieżących, a ściślej rzecz biorąc, dzisiejszych, zajęć okołomordheimowych. A dzisiaj mianowicie zdarzyło mi się pokryć podkładem w spreju kilkanaście figurek... ;) Mimo że sama czynność jest co najmniej trywialna, był to dobry pretekst do kontynuacji prowadzonych przeze mnie od jakiegoś czasu testów sprejów innych niż jedynego słusznego producenta, co znalazło swoje odbicie przede wszystkim w zdecydowanie niższej cenie. Co natomiast z jakością? I o tym właśnie chciałbym dzisiaj napisać.