27 listopada 2018

Walizkowe stanowisko malarskie - krok po kroku #4

W warunkach mocno zmiennej i nieprzewidywalnej ilości wolnego czasu niekiedy nawet krótkie posiedzenie przy warsztacie modelarskim jest w cenie. 

Tak też było i tym razem - krótki etap w pracach nad walizkowym stanowiskiem malarskim, w zasadzie kilka minut roboty, ale zawsze jakiś krok do przodu, tak jak w "Kapitanie Bombie": "To mały krok dla człowieka, ale dla karła... normalny!".

23 listopada 2018

Uchwyt Malarski Citadel - jak dostosować do kwadratowych podstawek do 50 mm?

W ramach małej, szybkiej odskoczni od pracy nad walizką modelarską wziąłem na warsztat uchwyt malarski ("Painting Handle") produkcji Citadel/GW, jaki jakiś czas temu nabyłem, by poddać go niewielkiej, acz użytecznej modyfikacji.

W zasadzie zamiast słowa "odskocznia", powinienem był użyć powyżej słowa "uzupełnienie", gdyż uchwyt będzie integralnym elementem wyposażenia walizki, a zatem pracę nad nim traktuję jako część przygotowania zawartości mojego nowego stanowiska malarskiego.

16 listopada 2018

Walizkowe stanowisko malarskie - krok po kroku #3

Prace nad walizką malarską trwają nieprzerwanie nadal - powoli, ale w miarę systematycznie. W stosunku do relacji na blogu jestem opóźniony o kilka postów z prostej przyczyny - jakoś czasu nie było, by zebrać zdjęcia, zedytować i napisać parę słów relacji.

W poprzednim poście ukazałem Wam proces wycinania i dopasowywania półeczek na farbki, jakie umieszczone zostaną w wieku walizki.

Dzisiaj pora na relację z wycinania blaszanych podstawek na każdą z półeczek, które będą potrzebne do "magnetycznego" utrzymania pojemniczków z farbkami w miejscu, w trakcie transportu walizki.

24 października 2018

Walizkowe stanowisko malarskie - krok po kroku #2

W poprzednim poście wprowadziłem Was, szanowni goście bloga, w temat mojego nowego projektu modelarskiego, którego celem jest stworzenie solidnego i praktycznego walizkowego stanowiska malarskiego.

Prace ruszyły już dobrych parę dni temu, ale dopiero dzisiaj miałem chwilkę, by nie tylko "podłubać" przy walizce, ale również z tego "dłubania" zrobić mini-relację.

14 października 2018

Walizkowe stanowisko malarskie - krok po kroku #1 (Wprowadzenie)

Żyję... jeszcze żyję ;). W temacie tłumaczenia dłuższej przerwy w blogowaniu szkoda Wam zawracać głowę, bo to sprawa w gruncie rzeczy prozaiczna, więc pozwolę sobie przejść od razu do rzeczy.

Nie ukrywam, że z aktywności modelarskich już od jakiegoś, całkiem długiego, czasu, najbardziej ciągnie mnie do malowania. Pomijam kwestię, ile jestem w stanie na to realnie poświęcić czasu w stanie tygodnia... Na razie powoli "dłubię" krasnoludzką kuźnię w wersji mini i niedługo podzielę się z Wami efektami malowania, ale jednocześnie coraz bardziej zwracam swoje gałki oczne w kierunku "speedpaintingu".

Niemniej jednak, siadając ostatnio do malowania, stwierdziłem, że coraz mniej mieszczę się z farbkami i innymi akcesoriami na wysłużonej "stacji malarskiej" z Hobby Zone  (wspieranej przez parę dodatkowych pudełeczek leżących nieopodal), a nadmiar farbek w stosunku do jej "pojemności" nie sprzyja zachowaniu porządku na stanowisku pracy,  a chwilami wręcz nieco zniechęca do działania. 

Oczywiście zawsze istnieje możliwość zakupu większego "paint station", czy jakichś innych stojaków na farbki, czy tym podobnych akcesoriów, i przyznam, że przez chwilę rozważałem to rozwiązanie, niemniej jednak przypomniał mi się dawny pomysł przerobienia sporej i solidnej, drewnianej walizki, którą mam od paru lat na stanie, w mobilne, walizkowe stanowisko malarskie. Samą walizkę dostałem kiedyś od Taty i oryginalnie służyła do przechowywania i transportu jakiejś aparatury pomiarowej, a u nas w domu służyła jako pojemnik na rozmaite herbatki i zioła, z tą funkcją musiała się jednak teraz pożegnać.

31 lipca 2018

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #47: Mądrość Starożytnych - Krasnoludzka Kuźnia Run!

Pomimo faktu, że ostatnio czasu wolnego jakby mniej ;), a hobby figurkowe siłą rzeczy zeszło na dalszy plan, staram się chociaż wypełnić jakiś plan "minimum". "Figurkowy Karnawał Blogowy" (dalej: FKB) jest w tym kontekście bardzo dobrą okazją i motywacją do  comiesięcznej, "jednorazowej" aktywności (piszę "jednorazowej" w cudzysłowie, gdyż raczej rzadko kiedy przygotowanie do blogowego wpisu FKB trwa jedno "posiedzenie hobbystyczne" - z reguły wymaga dłuższego i bardziej regularnego wysiłku w skali całego miesiąca).


Temat obecnej, lipcowej, 47-ej już edycji FKB, brzmi "Mądrość Starożytnych" i został zaproponowany przez Mateusza Jaworskiego, gospodarza bloga "The Dark Oak".

28 czerwca 2018

Figurkowy Karnawał Blogowy, edycja 46 - Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu...

Dzień dobry Państwu. Tak już miałam zapodać normalny post "tego typu", z imieniem i datą, kiedy jakiś wewnętrzny troll natchnął mnie, by połączyć go z FKB, jako że temat pozostawia szerokie pole do interpretacji... Dla tych, co nie wiedzą - obecną edycję Figurkowego Karnawału Blogowego prowadzi QC, a temat brzmi "Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu". No to lecimy za Wikipedią, która jest wszak głównym źródłem wiedzy uczniów i studentów, odkąd istnieje powszechny dostęp do Internetu:

Emilia – imię rzymskie pochodzenia etruskiego, ukształtowane w języku łacińskim. Pochodzi od nazwy rzymskiego rodu Emiliuszów i oznacza osobę gorliwą, pilną, żarliwą. „Aemulus” (emulus) po łacinie znaczy „zawodnik, rywal, konkurent”, może też oznaczać kogoś, kto się gorliwie o coś stara.

31 maja 2018

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #45: Spełnij swe bitewniakowe marzenie!

Nie będę ukrywał, że wypadłem trochę ostatnio z blogowego obiegu, i to zarówno, jeżeli chodzi o prowadzenie własnego bloga, jak i regularne przeglądanie blogosfery. Na kolejną edycję "Figurkowego Karnawału Blogowego" wpadłem nieco przypadkiem i w pierwszym odruchu machnąłem ręką na kwestię ewentualnego mojego w niej udziału.


Po paru chwilach przyszła jednak refleksja, a wraz z nią wena do pisania... i tak o to wtrącam swoje skromne trzy grosze do tematu miesiąca bieżącego, zaproponowanego przez Gervaza, gospodarza bloga "Bitewniakowe Pogranicza", a temat ten brzmi: "Spełnij swoje marzenie".

10 maja 2018

Ekspresowa renowacja "paint station"

Po dłuższej przerwie w aktywności modelarskiej - tym razem niespowodowanej tradycyjnym niedoborem czasu, a raczej brakiem weny twórczej i poświęceniem się innym aktywnościom,  takim jak np. wycieczki rowerowe, przyszła pora na odkurzenie warsztatu modelarskiego i przygotowanie stanowiska pracy pod realizację nowych projektów, gdyż najwyraźniej wena powoli wraca...

Po odkurzeniu warsztaciku i uporządkowaniu dupereli mój wzrok padł na dość mocno już wysłużone "paint station"... Z początku chciałem się ograniczyć do tradycyjnego przetarcia go z kurzu, ale gdy spojrzałem na niezmywalne zacieki z farbek i innych ustrojowych płynów modelarskich, pomyślałem, że czemu by nie pójść nieco dalej i poddać ten kawał HDFu drobnej renowacji...