Tak jak wspominałam w zeszłym tygodniu, w sobotę 7.10 miały się odbyć w SDK pierwsze warsztaty malarskie. W poprzednim sezonie chyba sporym powodzeniem cieszyły się warsztaty makietowe, więc obecni organizatorzy gier i zabaw w SDK porwali się na nieco większe wyzwanie, jakim są warsztaty z malowania figurek. Zachęcam wszystkich z Warszawy i okolic, aby zainteresowali się tematem - spotkania są planowane cyklicznie na cały rok szkolny, każde z innym prowadzącym. Cieszę się, że byłam pierwsza, bo gdybym przyszła tam po jakimś wielkim malarzu, wymagania byłyby większe ;) No i cóż, miło mi się zrobiło, nie powiem, bo tyle lat robiło się w tym klubie i jednak nadal o człowieku pamiętają ;) Nie wiem, czy moja krótka relacja z tego wydarzenia będzie równie ciekawa, jak relacje turniejowe, ale Tomek przyszedł z Mateuszem na sam koniec warsztatów i już poczuł się zmotywowany, więc może ktoś poogląda zdjęcia i też się zmotywuje do roboty :)