28 lutego 2010

"Przeszkadzajki" do Gorkamorki i WH40k (WIPy)

W ostatnich tygodniach miałem okazję parokrotnie zagrać w starą i obecnie nieomal już zapomnianą grę ze stajni GW, o wybitnie orczym tytule "Gorkamorka". O samej grze, jak i o wrażeniach i spostrzeżeniach z rozgrywki obszerniej już wkrótce na blogu. Dzisiaj natomiast chciałbym Wam zaprezentować dziesięć niewielkich elementów makiety, "przeszkadzajek", jakie z myślą właśnie o tej grze wykonuję (choć w WH40k bez wątpienia też to znajdzie zastosowanie).

4 lutego 2010

"Pomarańczowa Twierdza" - relacja Michała "MiSiA" Ciemniewskiego

Od "Pomarańczowej Twierdzy" minęły już bez mała dwa miesiące, jednakże wrażenia i wspomnienia z tych dwóch pełnych wrażeń dni pozostają wciąż żywe! Galerie zapełniły się zdjęciami, fora komentarzami, brakowało jednak do tej pory obszerniejszych form wypowiedzi, w których uczestnicy przywołaliby swoje wspomnienia z imprezy. Lukę tę wypełnił kilka dni temu Michał "MiSiO" Ciemniewski, publikując na stronie fanów gier wojennych "Bitewny Zgiełk" relację, napisaną w sposób barwny i interesujący, do której lektury zachęcam Was i zapraszam.


31 stycznia 2010

Markus Hartmann, syn Franza, brat Reinharda

Po długim czasie czas na aktualizację. Może mało oryginalnie, bo znów Ostland... ale przecież bandę tę i tak mamy dużo liczniejszą, niż pokazaliśmy do tej pory. Figurka też niezbyt szczególna, bo to kin - ale przecież zwykli wojownicy też być w bandzie muszą. Choć osobowość Markusa trudno porównać do barwnej osobowości Jakoba Kemplera, to swoje miejsce w bandzie ma. W końcu wielu jest w Starym Świecie zwykłych ludzi, którzy z musu wyruszyli na wojnę...

27 grudnia 2009

Radio to czy telewizor?

Jako że stosunkowo dawno nie było na blogu aktualizacji - czas na jakąś nowość. Ta praca nie mogła niestety znaleźć się tu zaraz po jej wykonaniu, gdyż stanowiła świąteczny prezent dla Krzycha, znanego orczego warbossa i naszego kochanego brata; musiała zatem zostać utrzymana w tajemnicy aż do Świąt. Plan maksimum mówił o pomalowaniu tej makiety z najdrobniejszymi szczegółami - jak widać, pośpiech przedświąteczny nie pozwolił na to. Ostatecznie makieta została zapodkładowana na czarno, jednak ponieważ zdjęcia "czarnuchów" są mniej czytelne, na bloga wrzucamy te powstałe zaraz po ukończeniu prac budowlanych.

19 grudnia 2009

Trochę wody dla ochłody, czyli jezioro.

Już jakiś czas temu popełniłam taką niedużą makietę; docelowo do DBA jako jezioro/bagno, chociaż równie dobrze może robić za sadzawkę do systemów w większej skali. Odpowiada jednak w wymiarach zasadom DBA, więc pewnie tam głównie znajdzie zastosowanie.