Pora na zakończenie i podsumowanie akcji "Budujemy Kosmicznych Dziwaków", którą realizuję wspólnie z Panem Rybą, gospodarzem bloga Akwarium Pana Ryby.
Akcja polega na wspólnym przygotowaniu 10 figurek (finalnie będzie ich jednakże aż 12) do skirmishowej gry bitewnej pt. "Space Weirdos", którą między sobą nazywamy "Kosmicznymi Dziwakami", a o której szerzej możecie poczytać np. w recenzji na "The Node".
Dzisiaj mam przyjemność zaprezentować następującą ukończoną figurkę - pierwszą z sześciu, jakie wspólnie z Panem Rybą pomalowaliśmy w oparciu o części przekazane przeze mnie, a zmontowane w całość przez Pana Rybę:
Grubbz – Kosmiczny Żabol z Krańca (Wszech)Świata
"Grubbz to zielony oprych z mgławicowych slumsów na skraju znanego wszechświata – kosmiczny żabol o twardej skórze, szybkim języku i jeszcze szybszych pięściach. Niski, szeroki i zawsze lekko obślizgły, ale za to niezawodny – Grubbz zna każdą dziurę w prawie, każdy czarny rynek i każdego, kto ma coś do ukrycia. Uzbrojony w plazmową pałkę, miotacz śluzu i niewyczerpane pokłady tupetu, nigdy nie daje sobie w kaszę dmuchać. Przetrwa każdą pułapkę, przechytrzy każdego łowcę i zawsze wyjdzie z opresji... choć często z obcym portfelem i cudzym statkiem.
Grubbz dorobił się swojej reputacji podczas niezliczonych przemytów i ryzykownych interesów na pograniczu galaktyki. Potrafi znaleźć wyjście z każdej sytuacji – czy to dzięki ciętemu językowi, sprytowi, czy odrobinie szczęścia. Wśród przemytników i łowców nagród uchodzi za specjalistę od zdobywania rzeczy, których „nie da się zdobyć”. Choć bywa złośliwy i działa przede wszystkim dla własnego zysku, nigdy nie porzuca wspólników, którzy udowodnili swoją lojalność. To właśnie ta niepisana zasada sprawiła, że mimo licznych wrogów Grubbz wciąż pozostaje wolny i zawsze o krok przed pościgiem."
Zapraszam do obejrzenia zdjęć w rozwinięciu wpisu. Nadmienię, że autorem zdjęć jest Pan Ryba.
- W pierwszym wpisie z cyklu zaprezentowałem założenia całej akcji, a także pokazałem otrzymane od Pana Ryby części, z których miałem złożyć figurki "dziwaków" (Pan Ryba opublikował w tym czasie oczywiście analogiczny wpis z częściami ode mnie).
- W drugim wpisie zaprezentowałem z kolei figurki otrzymane od Pana Ryby, już złożone przez niego z otrzymanych ode mnie części (również i w tym zakresie Pan Ryba opublikował analogiczny wpis).
- W ramach trzeciego wpisu z cyklu zaprezentowałem figurki, które Pan Ryba po pierwsze przekazał mi do złożenia, po drugie zaprezentował już złożone i pomalowane na swoim blogu, a po trzecie pomalował i przekazał mi, celem zaprezentowania ich na blogu, a także dokończenia pracy malarskiej (oczywiście Pan Ryba na tym etapie także opublikował analogiczny wpis na swoim blogu).

Ten cykl o spce wirdos jest genialny.
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę i dziękuję, choć przyznam, że zasługa głównie Pana Ryby, który napędził całą tą wspólną akcję figurkową.
UsuńTwardy zawodnik :-) Swietnie wyszedl ten kitbash
OdpowiedzUsuńRzeczywiście bezkompromisowy ropuszy twardziel, chyba mój ulubiony z ekipy, choć konkurencja spora.
UsuńFenomenalny! Z powodzeniem mógłby być złolem w najntisowej kreskówce :)
OdpowiedzUsuńGdy tak go nazwałeś, to model nabrał dla mnie nowego wyrazu. Dzięki!
UsuńBardzo trafny komentarz - od razu mi stanęły przed oczami odpowiednie wizualizacje jakieś moto żaby z Marsa, czy czegoś w tym stylu 🐸.
UsuńCieszę się, że się spodobał :)!