Szukaj na tym blogu

Archiwum Bloga

Subskrybuj przez Email

Odsłony bloga

Współtwórcy

Obserwatorzy - Google+

Obserwatorzy - Blogger

Translate

30.06.2013

Maneaters - halfgrown #2 i małe poprawki

Są różne rodzaje krytyki. Ta, która ma za zadanie mi pomóc, jest mi bardzo miła, więc staram się poprawiać niektóre elementy na bieżąco, żeby figurki trzymały poziom. Dlatego dziś oprócz kolejnego halfgrowna trzy poprzednie ogry po poprawkach. Od początku dręczył mnie problem cieniowania ich skóry - jak na dość jasny odcień, cienie w zagłębieniach były za ciemne, a przejścia przez to zbyt ostre (nawet jak na mój styl malowania, gdzie mocne kontrasty są ważne). Przy czwartym ogrze kombinowałam i kombinowałam, by to jakoś poprawić, a kiedy już wykombinowałam rozwiązanie, postanowiłam poprawić trzy poprzednie modele. 

Przy okazji jest pierwszy group shot ;) Dwa bulle i halfrgown, którego pokazywałam tutaj poprzednio. Ogryn flesh z GW okazał się za ciemny na zagłębienia między mięśniami i zdecydowałam się trochę to rozjaśnić. Przy okazji powstał z tego nowy wash, którego już praktycznie nie musiałam poprawiać wodą - dodałam do washa GW beige red VMC, mój podstawowy kolor do malowania skóry. A oto efekty:








A to już dzisiejszy ogr. Trudno było na zdjęciach złapać w dobrym świetle jego twarz, bo typ trzyma pałkę centralnie przed sobą, równolegle do ciała. Dlatego zdjęcia od frontu są trochę bardziej "z boku", żeby cokolwiek było widać. Jak widać, jest to ogr z dwurakiem (w każdej grupie stronników i wśród młodzików jest jeden ogr z dwurakiem - to rasa wręcz stworzona do tej broni, a na klubowych HRach nie potrzeba nawet umiejętności strongman). Przyznam, że ta pałka nie jest moim ulubionym bitsem, ale też jest ona bardzo w ogrzym stylu, więc pasuje. Wprowadziłam kolejny kolor - mam nadzieję, że nie przedobrzyłam, ale ogry są zbieraniną najemników, więc nie muszą być ubrane w jednolite mundurki. Dalej trzymam się bardziej stonowanych kolorów, więc niebieski jest przełamany brązem (earth VGC i dark blue VMC). Więcej już chyba wprowadzać nie będę, nie chcemy tu ogrów w różowych spodniach ;) Zapraszam do obejrzenia.













2 komentarze:

  1. Bardzo ładnie wyszedł ten nowy, a cała grupa prezentuje się znakomicie. Ciało - ekstra.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałem okazji malować takiej powierzchni skóry jak u ogrów i zawsze mi sie wydawało byc to niesamowicie trudne do zrobienia. Ale w tym najnowszym osiągnełaś super efekt. Próby przyniosły pozystywny efekt, a to zawsze cieszy :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty

Polecane blogi