14 kwietnia 2024

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #116: "Polewka bez kitu" - beznogi błazen z Mordheim!

"Many men are sent on a quest for the crown,
searching all corners of the great land.
The minstrel tries to sing as before,
but the jester he laughs no more"

Falconer, "Quest for the crown"

Tak mi się ten fragment piosenki zespołu "Falconer" jakoś przypomniał... bez wątpienia nie do śmiechu jest beznogiemu błaznowi w ruinach Mordheim!

Jednak po kolei...

Temat aktualnej, #116-ej już edycji Figurkowego Karnawału Blogowego (dalej: "FKB"), zaplanowanej na kwiecień 2024 r., brzmi "Polewka bez kitu", a prowadzi ją Potsiat, gospodarz bloga "Gangs of Mordheim".



Mimo iż wskazany temat na pierwszy rzut oka może budzić niepewność, jak powinien być zrealizowany na gruncie "figurkowym", to jednak okazał się - zgodnie z wyjaśnieniem autora - naprawdę pojemny tematycznie.

Po bardzo krótkim namyśle zdecydowałem się zrealizować go w następującym zakresie: "Żarty, trefnisie, rzeczy dowcipne, ale też zabawne tylko pozornie.", malując figurkę (podobno z kategorii "unreleased", jednak nie wdając się w szczegóły, zapewniam Was, że bynajmniej przysłowiowej nerki za nią nie oddałem - nie mam tego w zwyczaju) beznogiego błazna z Mordheim.


Malowanie wyszło mi bardziej "brudne" i "grimdarkowe" niż to początkowo planowałem, ale może i dobrze - bardziej będzie pasowało do ogólnego klimatu figurki.

Sam model jest dość charakterny, choć chyba jednak nie aż tak ponury, jak będąca zapewne jego inspiracją podręcznikowa ilustracja:

Co ciekawe, po latach powyższa ilustracja posłużyła również za inspirację modelu do druku 3D od "Tiny furniture" - jeszcze wierniejszego powyższej ilustracji. Mam go również w kolejce do malowania - prędzej czy później pojawi się na blogu.

Dodam jeszcze, że jak każdy tego typu mordheimowy model, również i ten - moim zdaniem - zasługuje na własne zasady. Poszukałem trochę w internetach oraz dyskowych archiwach i wychodzi na to, że najbliższy zestaw zasad, jeżeli chodzi o "Mordheim", jaki można by ewentualnie zastosować do tej figurki, to "Dark Jester" (Postać Dramatu), choć po lekturze tych zasad jakoś mi jednak nie do końca tutaj pasują... Inna opcja, jaką widzę, to Trefniś z "Warheim" (w tym wypadku jest to Najemne Ostrze).

Wspomnę jeszcze dla porządku, że FKB jest to inicjatywa o charakterze przede wszystkim motywacyjno-integracyjnym rozpoczęta przez Inkuba z bloga Wojna w Miniaturze. Ponadto, na blogu QC - Danse Macabre - można znaleźć listę dotychczasowych edycji FKB.

W rozwinięciu wpisu znajdziecie jeszcze kilka dodatkowych zdjęć.


8 kwietnia 2024

Budka dla ptaków

Dzisiaj będzie krótko i nie na temat.

Metodami "makietowymi" zbudowałem (a właściwie wydrukowałem) i pomalowałem "nie-makietę" w postaci budki dla ptaków.

Dość interesujący model, dwuczęściowy z wysuwaną w razie potrzeby podstawą. Ma nawet kanaliki wentylacyjne oraz odprowadzające wodę, do tego jakieś żerdzie i półeczki.

Całość skończona jeszcze w zeszłym roku, ale dopiero teraz na wiosnę udało mi się znaleźć czas, by ją na spokojnie powiesić na jednym z drzew w ogrodzie (na miejscu budki starej i zniszczonej), od strony wschodniej, bo tak podobno należy budki wieszać.

Wydruk wzmocniony żywicą, malowany aerografem, na koniec dość tęgo polakierowany. Będzie przy okazji dobry test wytrzymałości wydruków w warunkach atmosferycznych.

Zobaczymy, czy jakieś ptaki się tym w ogóle zainteresują. Najwyżej jakieś wydrukuję i pomaluję.


Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

31 marca 2024

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #115: "Masowa produkcja" - (kolejne) posągi krasnoludzkie (2 x 2)!

Marzec 2024 r. dobiega już końca, a wraz z nim kolejna, #115-a już edycja Figurkowego Karnawału Blogowego (dalej: "FKB").

Temat aktualnego FKB brzmi "Masowa produkcja", a prowadzi go Bahior, gospodarz bloga "The Dark Oak".

Wspomnę jeszcze dla porządku, że FKB jest to inicjatywa o charakterze przede wszystkim motywacyjno-integracyjnym rozpoczęta przez Inkuba z bloga Wojna w Miniaturze. Ponadto, na blogu QC - Danse Macabre - można znaleźć listę dotychczasowych edycji FKB.



Temat bieżącej edycji FKB wydał mi się początkowo o tyle prosty, że wiele moich projektów to są "masowe produkcje" w tym sensie, że z praktycznych względów od razu robię po kilka sztuk danej rzeczy (oczywiście zazwyczaj w nieco różniących się od siebie wariantach). Przykłady z ostatnich miesięcy to np. skarby, beczki, skrzynki, worki, szczury, czy nawet "Ponury Żniwiarz".

Zwiedziony jednak prostotą tematu, nieco zaniedbałem początkowo wybrany projekt "masowy", w efekcie czego, gdy już zaczął zbliżać się koniec miesiąca, zdecydowałem się na zmianę motywu przewodniego na "awaryjny".

Ów "awaryjny" temat "zastępczy", powiązany z kolejną wariacją na temat krasnoludzkich posągów (mam wrażenie, że oprócz rozmaitych "znaczników" jest to jeden z częstszych motywów makietowych wykonywanych przeze mnie w ostatnich latach) okazał się nawet o tyle lepszy, że nawiązuje do tematu FKB podwójnie:

  • Po pierwsze, sam w sobie jest poniekąd "masowy", gdyż składa się z dwóch posągów "w całości" i dwóch ich zrujnowanych odpowiedników.
  • Po drugie,  biorąc pod uwagę, ile krasnoludzkich posągów już pomalowałem, chyba można już to określić w pewnym sensie "masową produkcją".
Odnośnie dzisiaj prezentowanych posągów krótko tylko napiszę, że są to wydruki 3D modeli z kickstarterowej kampanii "Kingdom of Durak Deep" (nawiasem mówiąc, jakoś mi ten "durak" najlepiej nie brzmi, ale mniejsza o to...). Stylistyka moim zdaniem nieco bardziej podchodząca pod "Władcę Pierścieni", ale chyba wciąż jeszcze na tyle uniwersalna, by pojawić się na każdym krasnoludzkim stole. Malowanie oczywiście w tonacji tradycyjnej "zieleni Ereboru", w tym wypadku jednak nieco bardziej przybrudzonej niż zwykle.



(Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu poniżej.)

21 marca 2024

Gargulec

Przypuszczam, że nie raz zdarza Wam się, przeglądając gromadzone przez lata zapasy hobbystyczne, natrafić na figurki/makiety kiedyś rozpoczęte, ale potem zapomniane, niedokończone, odłożone na bok… Ja tak mam dość często, przy czym ostatnimi czasy, w miarę możliwości, staram się kończyć rozgrzebane projekty, na które natrafię.

Takim "rozgrzebanym" właśnie drobiazgiem jest bohater dzisiejszego wpisu, ot zwykła figurka gargulca od Mini Monsters, którą kiedyś zacząłem malować, ale wtedy skończyło się tylko na podkładzie i bazowym kolorze, natomiast ostatnio - natrafiwszy na nią przypadkiem - wziąłem ją na warsztat i trochę "speedpaintingowo", trochę eksperymentalnie, głównie zresztą z użyciem farb olejnych rozcieńczonych terpentyną oraz pigmentów, wreszcie dokończyłem.

Co tu dużo więcej pisać… może co najwyżej wspomnę, że gargulec - w moim zamierzeniu - może służyć (podobnie jak ten zły drzewiec) zarówno jako element terenu, jak i stwór z bestiariusza (z płynnym przechodzeniem z jednego stanu w drugi i odwrotnie) - w tym wypadku raczej w rozgrywkach "miejskich".



Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

8 marca 2024

Ryba na urodziny Pana Ryby

Tytułowy Pan Ryba, nieopisywany szerzej w bajkach (ale to się zmieni) i może niezbyt znany w blogosferze (na pewno jednak dobrze znany jako nasz dobry kolega Wacław w kręgu Klubu Gier Bitewnych "Dębowa Tarcza" w czasach jego największej świetności, kiedy to klubem kierował) niewątpliwie należy do grona kilku osób (spośród zarówno znanych mi w "realu", jak i do tej pory znanych mi tylko "internetowo"), które wywarły znaczący wpływ* na kształt mojego bitewniakowego hobby, inspirując i imponując swoimi działaniami i dziełami, a w przypadku Pana Ryby poza sprawami hobbystycznymi łączy nas również długoletnia znajomość pozabitewniakowa.

Celem uczczenia Pana Ryby w dniu jego urodzin chciałbym: 

  • Po pierwsze, złożyć najserdeczniejsze życzenia urodzinowe - sto lat na morzach, oceanach i innych akwenach!
  • Po drugie, podarować przygotowaną i pomalowaną przeze mnie figurkę… ryby.



(Pan) Ryba jest luźno inspirowany grafiką ryby pożerającej szkieleta z podręcznika do gry "Dreadfleet":


Tymczasem więcej zdjęć (i parę innych drobiazgów okolicznościowych) znajdziecie w rozwinięciu wpisu poniżej.

7 marca 2024

Podsumowanie Figurkowego Karnawału Blogowego, edycja #114 - "Broda"!

#114-a edycja Figurkowego Karnawału Blogowego (dalej: "FKB"), którą tym razem miałem przyjemność i zaszczyt prowadzić w lutym 2024 r., już się zakończyła i pora na jej podsumowanie.


Temat przewodni FKB nr 114 brzmiał "Broda", czyli kręcił się wokół zjawiska poniekąd popularnego zarówno w szeroko rozumianej fantastyce,(w tym w grach bitewnych oczywiście), jak i wśród jej "użytkowników". Chyba mogę zaryzykować stwierdzenie, że nie najgorzej trafiłem z tematem, biorąc pod uwagę bardzo dobrą frekwencję w tej edycji FKB (a może po prostu miesiąc dobry i nadchodząca wiosna pozytywnie nastroiła uczestników do działania, a do tego wydłużenie lutego do 29 dni zrobiło swoje).

Dla osób niemających wcześniej styczności z FKB wspomnę dla porządku, że jest to inicjatywa o charakterze przede wszystkim motywacyjno-integracyjnym rozpoczęta przez Inkuba z bloga Wojna w Miniaturze. Ponadto, na blogu QC pn. Danse Macabre można znaleźć listę dotychczasowych edycji FKB.

Poniżej, w rozwinięciu wpisu, przedstawiam w ramach podsumowania tej edycji FKB prace uczestników (w kolejności chronologicznej, o ile niczego nie pomyliłem), którym bardzo dziękuję za udział, zaangażowanie i twórcze podejście do zaproponowanego, brodatego tematu!

29 lutego 2024

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #114: "Broda" - (brodaty) gigant!

Temat aktualnej #114-ej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego (dalej: "FKB") brzmi: "Broda", jej gospodarzem jestem ja, Kapitan Hak, i mam przyjemność zaprezentować Wam dzisiaj mój wkład w bieżącą edycję FKB.



Wybór modelu do aktualnego FKB nie był trudny - broda to zjawisko dość popularne, zwłaszcza w fantastyce, więc było w czym wybierać - natomiast mój wybór padł na model wymagający ode mnie nieco dłuższego malowania niż by to miało miejsce w przypadku figurki o standardowo (krasno)ludzkiej wielkości, a mianowicie na... giganta.

Figurka to popularny niegdyś staroedycyjny "Marauder Giant" z charakterystyczną kaprawą brodatą gębą, w której wyjątkowo przebolałem brak wąsów (na ten przykład w przypadku brodatych, a bezwąsych krasnoludów, dorabiam wąsy z GSu).

Gigant jest to jedna z tych figurek (podobnie jak np. smok, czy żyrokopter), które zawsze chciałem mieć, ale jakoś nie było okazji, a teraz się nadarzyła, więc korzystam. Może się przydać zarówno w systemach typowo skirmishowych (jako część scenariusza), jak i w większych bitwach - jedne i drugie mam na uwadze w tym roku - oby tylko okoliczności na granie okazały się wystarczająco sprzyjające.

Zanim zaproszę do obejrzenia pozostałych zdjęć w rozwinięciu wpisu, wspomnę jeszcze dla porządku, że jest to inicjatywa o charakterze przede wszystkim motywacyjno-integracyjnym rozpoczęta przez Inkuba z bloga Wojna w Miniaturze. Ponadto, na blogu QC pn. Danse Macabre można znaleźć listę dotychczasowych edycji FKB.

25 lutego 2024

Mała, prosta chatka

Zanim przejdę, z końcem miesiąca, do prezentacji swojej brody, a raczej jakiejś brodatej figurki, pozwolę sobie opublikować jeszcze taki wpis "krótki acz treściwy" (niczym piosenka o koniu Rafale B.Walaszka) przedstawiający mały domek, który pomalowałem zupełnie spontanicznie jakiś czas temu, gdy przypadkiem wpadł mi w ręce w warsztacie.

Otóż swego czasu, dla ekipy dawnych klubowych znajomych wydrukowałem kilka niewielkich chatek do zastosowania na stole "pozamiejskim". Ze znalezieniem interesujących i całkiem klimatycznych modeli nie miałem najmniejszego problemu - jak się okazało, samych tylko wzorów darmowych dostępnych na portalu Thingiverse (np. pod hasłem "cottage") było co najmniej kilkanaście godnych uwagi. Niektóre domki wydrukowałem podwójnie, z zamiarem przyszłego zmontowania i pomalowania ich również na własny, "domowy" stół bitewny.

Tak też było z prezentowanym dzisiaj domkiem, który jakiś czas temu, nieco przypadkiem, wpadł mi w jedną rękę, a że w drugiej ręce trzymałem akurat aerograf, a nieopodal stały nowe "Speedpainty" do przetestowania, to się trochę pobawiłem i w dwa krótkie wieczory (jeden: kolory podstawowe z aero, drugi: olejne efekty i pigmenty) powstało coś takiego:

W celu ukazania skali zjawiska posłużyłem się Jakobem z Ostlandu.

Jeszcze słów kilka o samym modelu dostępnym na wspomnianym portalu drukarskim jako "Corbeau Medieval Farm". Model bardzo prosty konstrukcyjnie - każda ściana (i elementy dachu, których jest kilka wariantów - strzecha, deski i dachówki) to oddzielne części do posklejania po wydrukowaniu. Samo sklejanie bez większych problemów, choć nieco brakowało jakichś drobnych elementów "centrujących", które pomogłyby w spasowaniu wszystkich części. Na marginesie wspomnę, że zdecydowana większość dostępnych do druku 3D domków podzielona jest nie tyle na oddzielne ściany, co po prostu na kondygnację (ew. kilka kondygnacji) oraz dach (z reguły zdejmowalny) oddzielnie.

To oczywiście pierwszy z kilku domków, jakie planuję na stół "pozamiejski", wraz z dodatkami w stylu poletko, wychodek, kurnik, stodoła, ogrodzenia itp. - słowem ze wszystkim, co może się przydać do ukazania na bitewnym stole niewielkiej wioski pośród lasów.

Warto wspomnieć, że z powyższej kategorii mamy jeszcze na składzie z dawnych czasów tzw. "Chatkę Helgi".

Więcej zdjęć "małej, prostej chatki" znajduje się w rozwinięciu wpisu.


14 lutego 2024

Hulkbuster (figurka kolekcjonersko-zabawkowa)

Dzisiejszy wpis (a raczej bohater wpisu) nietypowy, gdyż jest to przygotowana przeze mnie figurka (kolekcjonersko-zabawkowa) dla kolegi z pracy (a pierwotnie raczej dla jego syna do zabawy), w dodatku przygotowana już ponad pół roku temu, ale jakoś zapomniałem wcześniej zdjęcia umieścić na blogu, co dla porządku czynię teraz, by zamknąć temat.

Figurka przedstawia postać znaną jako "Hulkbuster", o której szerzej możecie poczytać np. tutaj. Ja się nie wypowiadam, bo to po prawdzie nie moje klimaty.

Technicznie figurka to wydruk żywiczny tego modelu z bazy projektów 3D Thingiverse, przy czym dość znacznie przeskalowanego przeze mnie w dół i nieco naprawionego w stosunku do oryginału (niestety nie zrobiłem zdjęć z jakimś elementem porównawczym, niemniej jednak podaję, że figurka ma ok. 15 cm wysokości - oryginalnie części były wyskalowane na parokrotnie więcej), a po wydruku i standardowej obróbce sklejonego żywicą epoksydową. Po fakcie stwierdzam, że mogłem ustawić nieco mocniejsze ustawienia antialiasingu, ale to odrębny i już stricte drukarski temat.

Malowanie "speedpaintowe" (jak to u mnie ostatnio praktycznie zawsze bywa) i raczej proste, w trochę "zabawkowym" stylu. Technicznie w dużej mierze aerograf - podkład czarny, na to czerwony, detale metaliczne z pędzla, jakieś symboliczne washe i sporo lakieru na wierzch dla zabezpieczenia i połysku.

Figurkę przekazałem już dawno temu i po początkowym etapie służenia jako zabawka dla dzieci, kiedy to utraciła jeden z palców, ostatecznie trafiła na biurko kolegi w pracy, gdzie stoi do dzisiaj w ramach ozdoby.

Więcej zdjęć obejrzycie w rozwinięciu wpisu poniżej.

1 lutego 2024

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #114: "Broda"!

Po raz kolejny mam zaszczyt zaprosić Was do udziału w "Figurkowym Karnawale Blogowym" (dalej: "FKB"), a konkretnie w jego sto czternastej odsłonie.


Tematem przewodnim na luty 2024 r. będzie:

"Broda"


Miałem najpierw dwa inne pomysły, ale po przejrzeniu listy dotychczasowych edycji FKB okazało się, że już coś podobnego było, a zatem wymyśliłem trzeci temat, który brzmi, jak powyżej.

Interpretacja tematu, jak to zwykle bywa w FKB, może być dość szeroka, ale zakładam, że brody to na tyle powszechnie występujący we wszechświecie element krajobrazu (a już zwłaszcza w światach fantasy i S-F oraz wśród rozmaitych nerdów "fantastycznohobbystycznych"), że - jestem tego pewien - bez problemu coś dopasujecie.

Gwoli przypomnienia, FKB jest to inicjatywa rozpoczęta na łamach bloga Wojna w miniaturze przez Inkuba we wrześniu 2014 roku. Celem FKB jest m.in. integracja twórców blogów o tematyce "bitewniakowej" oraz ich mobilizacja do aktywnego i twórczego blogowania.

Hakostwo prowadzi FKB już po raz szósty, a poprzednie edycje to:
Na blogu QC pn. Danse Macabre można znaleźć listę dotychczasowych edycji FKB.

Zapraszam i zachęcam do udziału w FKB!

25 stycznia 2024

Świąteczna Wymiana Figurkowa 2023 - prezent dla Sightorna (ode mnie)

Niedawno zaprezentowałem prezent, jaki otrzymałem od Torina w ramach Świątecznej Wymiany Figurkowej 2023.

Pora zaprezentować z kolei figurkę, jaką sam przekazałem w prezencie Sightornowi.

Zanim przejdę do prezentacji pomalowanego przeze mnie prezentu, wspomnę jeszcze dla porządku, że Świąteczna Wymiana Figurkowa jest cykliczną inicjatywą okołoblogową organizowaną już po raz ósmy, a polegającą na tym, że uczestnik przygotowuję figurkę i wysyła ją w prezencie wylosowanemu obdarowanemu, natomiast sam również otrzymuje tego rodzaju prezent od innej osoby. Organizatorem tej edycji ŚWF (a także co najmniej kilku dotychczasowych) jest Elmin, gospodarz bloga "Elmin's Nerd Cave".

Dodam jeszcze również, że biorę udział w ŚWF po raz drugi (poprzednie wpisy - zarówno ten z prezentem dla mnie, jak i ode mnie - dostępne tutaj).

Figurka, jaką pomalowałem dla Sightorna, to krasnoludzki "Mikołaj" (figurka od Highlands Miniatures) zaopatrzony w konkretną ilość prezentów, wspomagany dodatkowo przez... goblińskiego asystenta (choć zdaniem moich dzieci to złodziej i próbuje zabrać worek - mogą mieć rację).


Więcej zdjęć znajduje się w rozwinięciu wpisu.

14 stycznia 2024

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #113: "Rok przestępny" - Erebor (Samotna Góra)!

Figurkowy Karnawał Blogowy (dalej: "FKB") doczekał się kolejnej, #113-ej już, edycji.

Temat aktualnego FKB brzmi "Rok przestępny", a prowadzi go Koyoth, gospodarz bloga "Shadow Grey".

Wspomnę jeszcze dla porządku, że FKB jest to inicjatywa o charakterze przede wszystkim motywacyjno-integracyjnym rozpoczęta przez Inkuba z bloga Wojna w Miniaturze. Ponadto, na blogu QC - Danse Macabre - można znaleźć listę dotychczasowych edycji FKB.



Jak już wielokrotnie wspominałem, FKB dzielę na takie, w przypadku których pomysł przychodzi mi do głowy od razu, oraz takie, w przypadku których muszę chwilę pogłówkować, co by pasowało. "Rok przestępny" należy - jak dla mnie - zdecydowanie do tej drugiej grupy. Temat szeroki i wąski zarazem - wydaje się, że może pasować wszystko i nic.

Ostatecznie zdecydowałem, że jest to dobra okazja do zaprezentowania małego pobocznego projektu wykonanego przeze mnie jeszcze w grudniu (mam nadzieję, że wcześniejsze wykonanie nie dyskwalifikuje z udziału w FKB), który jest projektem - może poza pewnymi elementami kolorystycznymi, o czym za chwilę - w zasadzie niepowiązanym (również nietypową skalą, choć to oczywiście nie makieta do gry) z jakimkolwiek innym projektem. To "niedopasowanie" jakoś mi się tak skojarzyło z tematem tego FKB i oto jestem z tą właśnie pracą.

Otóż chciałbym zaprezentować prostą mini dioramę przedstawiającą wejście do Samotnej Góry - Ereboru z tolkienowskiego Śródziemia.

4 stycznia 2024

Świąteczna Wymiana Figurkowa 2023 - prezent dla mnie (od Torina)

Święta, Święta i po Świętach, jak to głosi ludowe przysłowie. Z drugiej strony "coraz bliżej święta", jak mawiał jeden znajomy przez cały rok, argumentując, że zawsze jakieś święto jest blisko...

Zostawię jednak te dywagacje i przechodząc do rzeczy, z pewnym opóźnieniem po wspomnianych Świętach, przystępuję do prezentacji figurek: zarówno tej, którą otrzymałem jako prezent, jak i - w kolejnym poście, w kolejnych dniach - tej, którą sam przekazałem w formie prezentu.

Zanim przejdę do prezentacji prezentu (tego dla mnie :)), wspomnę jeszcze dla porządku, że Świąteczna Wymiana Figurkowa jest cykliczną inicjatywą okołoblogową organizowaną już po raz ósmy, a polegającą na tym, że uczestnik przygotowuję figurkę i wysyła ją w prezencie wylosowanemu obdarowanemu, natomiast sam również otrzymuje tego rodzaju prezent od innej osoby. Organizatorem tej edycji ŚWF (a także co najmniej kilku dotychczasowych) jest Elmin, gospodarz bloga "Elmin's Nerd Cave".

Jeżeli chodzi o mnie, to biorę udział w ŚWF po raz drugi (poprzednie wpisy - zarówno ten z prezentem dla mnie, jak i ode mnie - dostępne tutaj).

Prezent otrzymałem od Arka vel Torina i jest to urocza staroedycyjna figurka dwugłowego, ewidentnie bojowo nastawionego, krasnoluda Chaosu, zapewne po jakimś większym boju, sądząc po krwistych śladach. Figurka ustawiona jest na podstawce scenicznej, zamykanej w małym szklanym kloszu.

Poniżej zdjęcia figurki od Arka, wykonane już przeze mnie po otrzymaniu paczki (część zdjęć w rozwinięciu wpisu).

Arku, bardzo dziękuję Ci za bardzo miły prezent w postaci figurki (oraz cukierki sprytnie użyte jako wypełniacz w paczce) :)! Pozdrawiam Cię serdecznie!