Szukaj na tym blogu

Subskrybuj przez Email

Odsłony bloga

Współtwórcy

Obserwatorzy - Google+

Obserwatorzy - Blogger

Translate

16.06.2017

Samwise Gamgee walczy w Morii

Z całej moriowej Drużyny zostali już tylko hobbici, czyli największy drobiazg naładowany (jak na plastiki) detalami, ale zarazem mała powierzchnia do pomalowania, znaczy się - pracy z nimi raczej jest niewiele :) Przyznaję, że plastikowy model Sama lubię bardziej od metalowego. Nawet nie chodzi o to, że ten malowany pięć lat temu nie może wyglądać dobrze. Tu na pierwszy rzut oka widać, że to Sam! Uzbrojony w patelnię (metalowy model też ją miał, ale bardziej ukrytą), metry kiełbasy przytroczone do plecaka, wiadomo, prowiant i w Morii musi być. Już czekam, aż Sam zdzieli tą patelnią jakiegoś goblina albo nawet trolla (zakupy do Morii zaszły już tak daleko, że nie ma bata... znaczy Balrog nie ma bata, ale poza tym kupiony tanio ma wszystko).

Jeśli chodzi o kolorystykę, to nic nowego, bo jak przy każdym modelu z Drużyny, wyjęłam stary metal z gablotki i wzorowałam się na nim. Trochę wstyd mieć pomalowany lepiej plastik od metalu, ale już nie mam czasu i siły się męczyć drugi raz, poza konnym Gandalfem, którego mam zamiar zrobić po raz drugi. Sam ma trochę odcieni szarości, nie jest taki fajnie kolorowy jak będą Merry i Pippin. Na szczęście kiełbasa ożywia go kolorystycznie ;) Zapraszam do obejrzenia!


22 komentarze:

  1. No bardzo ładny. Kolorki fajne i dobrze dobrane. Idealnie przygotowany na wypad na grilla 😀

    Pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo na ognisko, Balrog użyczy ognia ;) Dzięki.

      Usuń
  2. Świetnie wygląda:D Też muszę w końcu ogarnąć swoją drużynę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, Drużynę zawsze się fajnie maluje :) Dzięki za komentarz.

      Usuń
  3. Patelnia lśni złowieszczo, zapowiadając wrogom, że jeśli nie odstąpią, skończą na plecach Sama ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ta kiełba jest jeszcze z Shire, czy już na miejscu oporządził jakiegoś goblina? A może drobiowa z krebajnów?

      Usuń
  4. Elegancki. W dodatku zupełnie pod malowaniem zgubiła sie jego plastikowosc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! To jest bardzo duży komplement!

      Usuń
  5. No hobbici! Wyciągnięte max z figurki. Bardzo się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż się zrobiłem głodny! Cudowne metaliki na patelni i mieczyku!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie przepadam za tymi plastikami, ale Tobie wychodzą szczególnie dobrze. Tak jak Maniek napisał, gubi się ich plastikowatość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ja niektóre plastiki z tej drużyny lubię bardziej, inne mniej. Ten akurat lubię bardziej :)

      Usuń
  8. Kiełbasa i patelnia rządzą;) Jak na tak drobnego ludka poziom wykończenia i dbałość o detale powala. Świetna figurka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wonderful job on Sam, awesome!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiełbasa pierwsza klasa. Cieniowanie patelni świetne i tradycyjnie twarz też super. Tak z ciekawości, ile czasu zajmuje Ci takie dopieszczenie modelu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Trudno policzyć, bo to tak na raty... kilka godzin by się zebrało, ale ja dość wolno robię. No i nie liczę tu czekania, aż coś wyschnie, bo to zawsze trzeba doliczyć.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty

Polecane blogi