Szukaj na tym blogu

Archiwum Bloga

Subskrybuj przez Email

Odsłony bloga

Współtwórcy

Obserwatorzy - Google+

Obserwatorzy - Blogger

Translate

09.10.2013

Niziołek złodziej na zamówienie

Z tym niziołkiem miałam prawie tyle samo problemu przy zdjęciach, co z Tileańczykiem, ale i tak już za późno na zrobienie nowych, bo w niedzielę po turnieju pierwsze figurki pojechały do Łodzi :) Mam jeszcze zdjęcia kilku innych modeli, z którymi spieszyłam się do turnieju, a teraz na spokojnie mogę powrzucać na bloga. Trochę tego będzie w najbliższych miesiącach, bo na zamówienie mam do zrobienia chyba trzy bandy. Na razie jeszcze ciągnę najemne ostrza i dramatisów, bo tam najprościej, każdy ma swoje indywidualne kolory i nie musi pasować do większej całości. 

Trochę mnie śmieszy ten model, malowałam go zresztą kiedyś dla nas. Niby fajny, klimatyczny, ale kręconowłosy niziołek w masce jak sado-maso wygląda trochę... no dobra, nie czepiajmy się. Nizioł to nizioł, maluje się go szybko i przyjemnie, więc czego chcieć więcej. Poza workiem złota na plecach trzeba było jakoś pokazać, że to złodziej, a nie zwykły halfas ;)

Kolory raczej takie zwyczajne, bo nie sądzę, żeby niziołki, zwłaszcza te, które chcą pozostać niezauważone, ubierały się krzykliwie. Mam nadzieję, że się spodoba - właścicielowi się podobał ;) Zapraszam do obejrzenia!


0 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty

Polecane blogi