31 lipca 2018

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #47: Mądrość Starożytnych - Krasnoludzka Kuźnia Run!

Pomimo faktu, że ostatnio czasu wolnego jakby mniej ;), a hobby figurkowe siłą rzeczy zeszło na dalszy plan, staram się chociaż wypełnić jakiś plan "minimum". "Figurkowy Karnawał Blogowy" (dalej: FKB) jest w tym kontekście bardzo dobrą okazją i motywacją do  comiesięcznej, "jednorazowej" aktywności (piszę "jednorazowej" w cudzysłowie, gdyż raczej rzadko kiedy przygotowanie do blogowego wpisu FKB trwa jedno "posiedzenie hobbystyczne" - z reguły wymaga dłuższego i bardziej regularnego wysiłku w skali całego miesiąca).


Temat obecnej, lipcowej, 47-ej już edycji FKB, brzmi "Mądrość Starożytnych" i został zaproponowany przez Mateusza Jaworskiego, gospodarza bloga "The Dark Oak".

Zanim przejdę do rzeczy, muszę Was przeprosić i uprzedzić zarazem, że prezentowana przeze mnie dzisiaj makieta (gdyż taki właśnie jest mój przedmiot karnawałowego wpisu w tym miesiącu) nie jest jeszcze pomalowana - aczkolwiek pod każdym innym względem jest już ukończona! Nie drążąc niepotrzebnie tematu napiszę po prostu tyle, że wersja pomalowana ukaże się niebawem w kolejnym poście, gdy tylko będzie gotowa.

W ramach ciekawostki dodam też, że w przyszłości powstanie "większa wersja" tej makiety, nad którą prace zacząłem przy okazji którejś z poprzednich edycji FKB.

Przejdźmy jednak wreszcie do rzeczy. 

Wśród skojarzeń, jakie nasunęły mi się na myśl po przeczytaniu tematu bieżącej edycji FKB, nie mogło oczywiście zabraknąć skojarzeń z krasnoludami, które w typowym, "posttolkienowskim" świecie fantasy są rasą starożytną, ale z reguły też conajmniej w pewnym stopniu podupadłą, tęsknie wspominającą czasy minione, wraz z którymi przepadły - wraz z utraconymi twierdzami - wielkość, rozmach przedsięwzięć, przewaga nad wrogami, ale też i spora część wiedzy tajemnej, w tym między innymi wiedza dotycząca mocy zaklętej w runach.

Powyższy motyw znajdziemy oczywiście m.in. w świecie Warhammera (mam tu na myśli oczywiście jego klasyczną, przed-AoSową wersję), w którym wprawdzie Kowale Run nadal praktykują swoje rzemiosło (por. chociażby rozdział "Magia runiczna" w podręczniku do Warheim Fantasy Skirmish), jednakże wiedza dotycząca tworzenia najpotężniejszych runicznych artefaktów zaginęła przed wiekami, bardzo możliwe, że bezpowrotnie.

Nic więc dziwnego, że tajemnicą, a wręcz legendą, owiane są starożytne kuźnie wyposażone w artefakty o niewyobrażalnej mocy i nieosiągalnym obecnie kunszcie wykonania - z runicznymi kowadłami na czele - niezbędne do wykuwania co potężniejszych z runicznych znaków. Część z nich znajduje się nadal w posiadaniu krasnoludów, w twierdzach pozostających wciąż pod kontrolą tej dumnej rasy, jednakże większość z nich - w tym niektóre z najpotężniejszych - przepadły w twierdzach utraconych. Zdarza się niekiedy, że któryś z Kowali Run, wraz z zebraną drużyną, rusza na tajemną wyprawę w dawno zapomniane części podziemnego królestwa krasnoludów, by odnaleźć jedno z takich miejsc i spróbować odzyskać jego sekrety...

Zanim przejdę do sedna sprawy, czyli zdjęć makiety, kilka słów o niej. Jak widać, jest raczej niewielka (choć większa wersja, jak wspomniałem powyżej, powstanie) i umieszczona na podstawce wykonanej z płyty CD. Do jej wykonania wykorzystałem, poza częściami z bodajże 6-edycyjnego Kowadła Zagłady, również cylindryczną pieczęć runiczną, o której jakiś czas temu pisałem na blogu.








8 komentarzy:

  1. Szkoda ze nie dałeś do ostatniego zdjęcia jakiegoś kowala run przy kowadle dla klimatu. Co tu dużo pisać - porządna krasnoludzka robota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!

      Krasnolud dla skali będzie, jak pomaluję makietę i wrzucę nowego posta. ☺️

      Usuń
  2. Kowadło świetnie wygląda na tej podstawce, bardzo dobrze to skomponowałeś. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba i postaram się nie zepsuć efektu malowaniem 😉.

      Usuń
  3. Świetnie prezentuje się posadzka wykonana pieczęcią. Naprawdę muszę wypróbować rolling piny na swoim warsztacie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i polecam od siebie rolling piny!

      Usuń
  4. Wow, naprawdę robi wrażenie! Nie mogę się doczekać malowania!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie spójnie skomponowana makieta. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...