Kontynuując podsumowanie akcji "Budujemy Kosmicznych Dziwaków", którą realizuję wspólnie z Panem Rybą, gospodarzem bloga Akwarium Pana Ryby, mam przyjemność zaprezentować kolejną ukończoną figurkę - piątą z sześciu, jakie wspólnie z Panem Rybą pomalowaliśmy w oparciu o części przekazane przeze mnie, a zmontowane w całość przez Pana Rybę.
Dla przypomnienia: akcja polega na wspólnym przygotowaniu 10 figurek (finalnie będzie ich jednakże aż 12) do skirmishowej gry bitewnej pt. "Space Weirdos", którą między sobą nazywamy "Kosmicznymi Dziwakami", a o której szerzej możecie poczytać np. w recenzji na "The Node".
Clukk-RX – Kosmiczny Techno Zbój z Kurzym Łbem
"Clukk-RX to jeden z najbardziej absurdalnie groźnych wyrzutków galaktyki – cybernetyczny zbój z głową kury bojowej i pojedynczym kołem zamiast nóg. Stworzony w laboratorium jako żart, który wymknął się spod kontroli, dziś przemierza kosmos jako pirat, sabotażysta i mechaniczny koszmar. Jego dziobata twarz kryje zaawansowane sensory, a skrzekliwy głos transmituje zakłócenia komunikacyjne. Koło bojowe z napędem antygrawitacyjnym pozwala mu poruszać się z szaleńczą prędkością, a z mechanicznych skrzydeł wysuwają się miotacze ognia i sieci elektroplazmowej. Clukk-RX nie zna litości, nie zna strachu i… nie znosi, gdy ktoś mówi na niego„pisklak”.
Clukk-RX szybko zyskał sławę dzięki brawurowym napadom na transporty korporacyjne i wojskowe konwoje, wykorzystując swoją nieprzewidywalność jako największą broń. Większość przeciwników lekceważy go na pierwszy rzut oka, dopóki nie przekona się, że pod komicznym wyglądem kryje się błyskotliwy taktyk i doskonały mechanik. Sam nieustannie ulepsza swoje cybernetyczne ciało, montując zdobyte podczas wypraw części i eksperymentalne technologie. Wśród przestępczego półświatka mówi się, że jeśli usłyszysz jego charakterystyczne metaliczne pianie, masz już tylko kilka sekund, zanim Clukk-RX przejmie kontrolę nad statkiem… albo opróżni jego ładownię."
Zapraszam do obejrzenia zdjęć w rozwinięciu wpisu. Nadmienię, że autorem zdjęć jest Pan Ryba.
- W pierwszym wpisie z cyklu zaprezentowałem założenia całej akcji, a także pokazałem otrzymane od Pana Ryby części, z których miałem złożyć figurki "dziwaków" (Pan Ryba opublikował w tym czasie oczywiście analogiczny wpis z częściami ode mnie).
- W drugim wpisie zaprezentowałem z kolei figurki otrzymane od Pana Ryby, już złożone przez niego z otrzymanych ode mnie części (również i w tym zakresie Pan Ryba opublikował analogiczny wpis).
- W ramach trzeciego wpisu z cyklu zaprezentowałem figurki, które Pan Ryba po pierwsze przekazał mi do złożenia, po drugie zaprezentował już złożone i pomalowane na swoim blogu, a po trzecie pomalował i przekazał mi, celem zaprezentowania ich na blogu, a także dokończenia pracy malarskiej (oczywiście Pan Ryba na tym etapie także opublikował analogiczny wpis na swoim blogu).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz