9 listopada 2014

Szybkie spotkanie ze skavenem #15

Nic nie poradzę, ale pogoda taka, że zdjęć wciąż nowych nie ma. Ale są dobre strony - po tym skromnym szczurku zostanie jeszcze tylko 5 plastikowych oraz jeszcze chyba 3 metalowe. A potem Pestilens, plaga, świerzb i wszoły... Na razie mamy pana z identycznym ekwipunkiem, jak u poprzedniego - jest proca, jest darmowy sztylet, czyli wszystko według poradnika "jak uzbroić swojego skavena i nie zbankrutować", bowiem cena tego ekwipunku wynosi oszałamiające 2 zk. Zapraszam, może jutro słońce wyjdzie zza chmur i będą nowe zdjęcia :) 

8 listopada 2014

Szybkie spotkanie z nieco ładniejszym skavenem 8

Naprawdę chciałabym wrzucić tu coś nowego (nawet skavena, ale może Pestilens, a nie ciągle te Eshiny), ale dni takie ponure, światła mało, a w sztucznym naprawdę nie lubię robić zdjęć figurkom. Zwłaszcza takim jak konna wersja freelancera czy arabski koleś z mał... no, o tym w swoim czasie ;) Dobra okazja, by nadrobić zaległości, których mam jeszcze odrobinę (ale już mniej niż więcej). A że Warlord Spinetail wzbudził pewne zainteresowanie ;) to może oznacza, że skaveny nie są takie wyklęte, mimo że swego czasu kilka ich miotów zalało tego bloga. 

6 listopada 2014

Warlord Spinetail

Pierwszy raz malowałam jakiegoś nowszego szczura. Większości nowych figurek do skavenów (i innych armii zresztą też) nie ogarniam - są tak epickie, że w nowej edycji pewnie będzie warlord szczuroogr na abominacji z siódmego wymiaru Szczurzego Chaosu. Ten też jest zresztą sporym bydlęciem, choć jeszcze się zmieścił na podstawce 20x20. Nie jest więc źle! Nie wiem, za kogo robi w bandzie. Chyba nie ma dużego wyboru, powinien być assassinem, choć nie wiem, kim będą w takim razie pozostali, również okazali, panowie.  

5 listopada 2014

Szybkie spotkanie ze skavenem #14

No niestety, fotki figurkowych nowości mi się skończyły i trzeba kiedyś wrócić do skavenów. Zwłaszcza tych zaległych. Ja mam już prawie całą bandę Pestilens pomalowaną (dla tego samego klienta)! A tu jeszcze Eshiny się czają po kątach. No i fakt, że dwa Eshiny jeszcze wyłowiliśmy z rozpuszczalnika niedawno, a ja od 3 tygodni kończę kilka figurek (m.in. ich) i skończyć jakoś nie mogę... tzw. życie. Jutro może wreszcie skończę :) A tymczasem - plastikowy szczurek z procą. Mam nadzieję, że dobrze mu się nią macha. Zapraszam do obejrzenia, jeśli ktoś jeszcze nie ma mdłości od plastikowych szczurów ;)

4 listopada 2014

Niemieckie krasno... i inne ludy - freelancer, wersja piesza.

Nie będę wrzucać tego do kategorii "Dwarfs", bo zdecydowanie nie jest to model krasnoludzki, choć będzie miał z krasnoludami sporo wspólnego, jako najemnik do tej (ale pewnie i do każdej innej u tego właściciela) bandy. Freelancer, zwany błędnym rycerzem, choć nie lubię polskiej nazwy, nie pasuje mi ona do tego modelu. A model jest znany i wiele osób go lubi, nawet, jeśli go nie najmują a nawet, jeśli nie grają w Mordheim. Też go lubię. Nie przepadam za mężczyznami z kolczykami w uszach (chyba, że to orkowie, ale oni podobno nie mają płci ;) ), ale ten nie jest taki zły.