6 czerwca 2015

"Ryby... i inne zjawiska pogodowe!" - turniej Mordheim w Warszawie, 31.05.2015 - podsumowanie

Bez mała tydzień temu, w niedzielę 31 maja 2015 r., odbył się w Staromiejskim Domu Kultury w Warszawie, turniej Mordheim pt. "Ryby... i inne zjawiska pogodowe".

Przedstawiam dzisiaj krótkie podsumowanie i relację z tego wydarzenia.

5 czerwca 2015

Wojowniczy mnisi z Cathayu... albo Nipponu #3

Jakoś tak dziwnie miałam z tą bandą, że same modele na początku średnio mi się podobały i miałam wątpliwości, co z nich wyciągnę - i w miarę jak malowałam, przechodziły moje wyobrażenia. Nie jest to nie wiadomo jak wysoki poziom (nie lepszy niż normalnie), ale i tak wyższy, niż się spodziewałam ;) Są to też takie figurki, które zaskakująco dobrze wychodzą na zdjęciach. Miałam takie bandy, np. Kislev, który malowałam bardzo dawno, a nadal jakoś nieźle wygląda. "Chińczycy" mają podobnie, choć technicznie ten stary Kislev biją na głowę. Dzisiejszy wojownik jest dodatkowo jednym z mniej lubianych przeze mnie modeli w tej bandzie, a jakoś mimo to jestem z niego zadowolona.

3 czerwca 2015

Merchant Caravan - "Ten Typ"

W którymś momencie w bandzie kupców przyszło mi do pomalowania figurki innej niż wszystkie. Nie, żeby była jakoś od czapy - da się spokojnie znaleźć dla niej funkcję, którą może pełnić w bandzie, wystarczy przeczytać zasady. Ale jednak od reszty nieco się różni. Byłam przekonana, że to model Ścibora, ale nie mogę go znaleźć na jego stronie. W oryginale to mógł być jakiś nekromanta, ledwie pamiętam jego oryginalną głowę (gdzieś kiedyś mignął mi wśród nagród turniejowych, gdy jeszcze Ścibor nas sponsorował). Ten model dostał głowę znacznie normalniejszą, a zarazem w klimatach bandy. Reszta pozostała bez zmian.  

2 czerwca 2015

Wojowniczy mnisi z Cathayu... albo Nipponu #2

Jakoś z zamówieniami zakrólowało tu ostatnio BtB. Z jednej strony przybysze z dalekiej Tilei, z drugiej miejscowi pod rządami Cesarza. Różne są figurki w tej drugiej bandzie, ta akurat była jedną z bardziej przeze mnie lubianych (chociaż tak naprawdę nie było tam więcej niż 2-3 modele na 18, które malowało się gorzej). Trzeba też mieć paru łuczników. Z wąsami. Wąs bardzo dużo zmienia. Jest w tej bandzie taki model, który po domalowaniu wąsów wyszedł jak azjatycki komunistyczny dyktator... ten na szczęście przypomina tylko zwykłego chłopa z łukiem. 

1 czerwca 2015

Merchant Caravan - tragarz

Jesteśmy już po turnieju, dzień był wyjątkowo intensywny, ale udany - na pewno w ciągu kolejnych dni napiszę relację. Siostrom Sigmara nie udało się wywalczyć zbyt wysokiego miejsca, za to wywalczyły zwycięstwo w konkursie na najładniejszą bandę ;) To, w przeciwieństwie do liczby oczek na kostkach, przynajmniej ode mnie zależało. Ale teraz czas wrócić do starych dobrych zleceń, zanim nadejdą nowe dobre zlecenia (a nadejdą). Dzisiaj mam figurkę, którą nazwałam tragarzem, bo dźwiga na plecach chyba cały dobytek bandy - przypominam, że to prawie 30 modeli. Już widzę, jak każdy z nich podchodzi do młodzika i pyta "przechowasz mi to?". I tak skończył z całym tym majdanem na plecach... mimo że banda posiada też wózek. Nadawałby się na memy z tym pechowym rudzielcem.