Szukaj na blogu

Ładuję...

Archiwum Bloga

Subskrybuj przez Email

Odsłony bloga

Współtwórcy

Obserwatorzy - Google+

Obserwatorzy - Blogger

Translate

28.04.2014

Lista figurek na blogu Hakostwo

Mamy przyjemność zaprezentować na "Hakostwie" nowe udogodnienie dla czytelników - listę wszystkich figurek (w formie linków do konkretnych postów), jakie do tej pory ukazały się na naszym blogu.
Link do listy jest i będzie dostępny z każdego miejsca bloga, na pasku stron, bezpośrednio pod logo bloga.
Geneza takiego rozwiązania i garść informacji "organizacyjnych" w rozwinięciu posta.
27.04.2014

Averland - wielki finał!

Na to czekałam długo, tzn. bardziej czekałam, aż skończę malowanie, ale to nastąpiło już jakiś czas temu. Ze zrozumiałych względów chciałam też jednak pokazać tę bandę tutaj, zwłaszcza, że z domu mi już wywędrowała. Najchętniej wrzucałabym wszystko na bieżąco na bloga, ale niestety z braku czasu muszę wybierać - albo spamuję zdjęciami, albo maluję figurki ;) A że płacą mi za to drugie, to zwykle jednak maluję. Averland został uraczony zdjęciami dopiero pod koniec pobytu u mnie, a jeszcze dłużej zajęło mi obrobienie tego wszystkiego. Efekt długiej pracy malarskiej prezentuję dzisiaj. Niech Wam się miło ogląda.
25.04.2014

Averland #22 - kapitan z kuszą

Dziś ostatnia figurka do Averlandu - pozostaną jeszcze zdjęcia grupowe. Tych mam sporo i postaram się je obrobić w weekend, ale nie obiecuję, bo jutro cały dzień zajmie nam wypad do Zgierza. Niestety nie zobaczymy tam Averlandu, ale będą inne "moje" bandy - szczury, trupki, Kislev i oczywiście Karnawał, którym zamierzam znów grać. Szykuje się ciekawy dzień, oby tylko frekwencja tym razem dopisała. My niezależnie od tego mamy zamiar dobrze się bawić - jedziemy całą wesołą ekipą, w innym składzie niż rok temu.
23.04.2014

Averland #21 - kapitan!

Właściwie to dopiero pierwsza wersja kapitana, bo jak część pozostałych modeli, wersje ma on dwie i trochę się od siebie różnią, nie tylko wyposażeniem. Ten jest bardzo w klimacie pozostałych modeli Averlandu, drugi się wyróżnia (ale na plus, w końcu kapitan powinien być łatwy do odróżnienia). Podobnie jak wiele z nich, ma też w kapeluszu wielkie pióro, ale niech ma, na zdrowie. Najwyżej będzie łatwiejszy do ustrzelenia - zobaczymy w sobotę na turnieju w Zgierzu, gdzie ów Averland najprawdopodobniej się pojawi :)
20.04.2014

Wesołych Świąt od Hakostwa!

Z okazji Zmartwychwstania Chrystusa chcielibyśmy złożyć wszystkim naszym Czytelnikom życzenia zdrowia, szczęścia i radości w gronie Rodziny, abyśmy wszyscy przeżyli ten czas godnie i właściwie, ciesząc się obecnością bliskich i zasłużoną chwilą wytchnienia od codzienności. 
19.04.2014

Averland #20 - sierżant ze strzelbą

Jak już pisałam, wolę wersję sierżanta z młotkiem i pistoletem, ale ten też nie jest zły. Chociaż do brody mógłby mieć jeszcze wąsy, bo bez nich wiadomo, jak brodaty facet wygląda... ;) Ale co robić. Prawdopodobnie nie brakuje osób, które marzą o tej czy innej figurce z oryginalnego Averlandu, bo czy są ładne, czy nieładne, czy noszą absurdalne ciuchy, czy wysokie pióropusze, są nadal rzadkością i trudno je dostać, a dostać ich tanio raczej się nie da. Zachowam więc inne słowa krytyki na temat tego pana dla siebie, a skupię się na plusach. 
17.04.2014

Averland #19 - sierżant z młotkiem i pistoletem

Po krótkiej przerwie wracam do Averlandu. Zapomniałam o piromaniaku, on również jest już skończony, ale chyba w najbliższych dniach nie zdążę zrobić mu zdjęć - wiecie, jak to jest przed Świętami. A Averlandu większość już za mną, więc warto chyba skończyć ten cykl. Dziś sierżant, przynajmniej tak mi się wydaje - niestety pierwszy raz widzę te modele, więc mogę się jedynie domyślać, a w znajdowaniu figurek w sieci jestem noga i nie wiem, jak szukać, by ewentualnie potwierdzić moje przypuszczenia. Liczę, że w razie czego pomożecie i skorygujecie ;) 
15.04.2014

Bard własny, osobisty

Niestety to jedna z ostatnich figurek własnych na jakiś czas ;) Przynajmniej do momentu turnieju w Zgierzu, do którego chcę pomalować możliwie jak najwięcej szczurów dla klienta. Mam też pewne niemieckie krasnoludy na okrągłych podstawkach... Ale szszsz, na razie cieszmy się bardem z Reapera, który po wielu latach doczekał się pomalowania. Po latach, bo kupowany był na e-bayu w czasach rekordowo niskiego kursu dolara. Nie pamiętam, kiedy, ale było to już dawno. Tomek chciał mieć barda do Mordheim - niech więc będzie i ten. Jak na reaperowską figurkę nie jest zbyt przesadzony i proporcje też ma ładne. 
10.04.2014

Kleryczka z Reapera

Tę panią maluję już na zamówienie. Widuję ten model czasem w alternatywnych bandach Sióstr Sigmara - z niezrozumiałych względów niektórym nie podobają się oryginalne figurki z Mordheim i szukają - z bardzo różnym skutkiem - modeli "świątobliwych kobiet" z innych firm. Tę "kleryczkę" (jak inaczej mam przetłumaczyć "female cleric"?) widziałabym raczej jako jakąś kapłankę Shallyi, ale nawet nie wiem, za kogo będzie robić w bandzie właściciela, bo dostałam ją do pomalowania jako dodatek do bandy krasnoludów. Jest to też moje pierwsze zamówienie zza granicy :) Bardziej jednak niż tym faktem cieszę się z samych modeli, bo uwielbiam stare krasnale, a w tej bandzie trafiły się prawdziwe perełki. I kleryczka też była miłym dodatkiem :)
06.04.2014

Krasnoludzki lord

Tak! Wreszcie coś własnego, coś, czego nikt nie zamawiał, a co czekało już całkiem długo... pojedynczych krasnoludów Tomka do pomalowania nie brakuje - zawsze znajdzie się coś, co leży od dawna w podkładzie, a nie ma palącej potrzeby, by to pomalować od razu. Tak też było z tym krasnalem, bo krasnali Tomkowi nie brak, spokojnie można z nich zrobić dwie duże bandy do Mordheim, co zaś się tyczy WFB... ten system grany jest u nas zdecydowanie rzadziej, właściwie traktujemy go kolekcjonersko. Z okazji ruszenia przez Tomka oddziału krasnoludów z AoW warto chyba pomalować kilku lordów i bohaterów. Może nawet zainspiruje nas to do gry. 
04.04.2014

Pit fighter na zamówienie

Tak jak zapowiadałam, chcę zrobić trochę przerwy na blogu od Averlandu. Wrócę do niego niebawem, ale mam kilka ładnych i ciekawych modeli, z którymi nie chcę czekać nie wiadomo ile ;) Pierwszy to gladiator - także na zamówienie, ale przynajmniej jest to najemnik, więc nie muszę go malować w barwach żadnej z band. Pomalowałam ostatnio też coś dla siebie, kilka pojedynczych modeli, w ramach oddechu. Chwilowo muszę przygotować do malowania kolejne zamówione figurki, więc nadrabiam w wolnych chwilach malowanie tego, co mam już gotowe w podkładzie. 
02.04.2014

Averland #18 - bergjaeger drugi

Przyznaję. Mam już trochę dosyć pisania o Averlandzie. Mam też trochę dosyć samego Averlandu - głównie dlatego, że jest go jeszcze dużo... no, niby niewiele modeli zostało, ale jeszcze grupowe zdjęcia muszę obrobić. Wszystkie te czarno-żółte pszczółki pojechały dziś do domu, zdjęcia mam dawno zrobione. Nie nadążam jednak z ich wrzucaniem na bloga. Chyba następnym razem wrzucę coś innego, dla odmiany, jako jakiś przerywnik ;) Ale na razie, niech już będzie ten drugi łowca. Drugi model bergjaegera z Averlandu jest podobny stylem do pierwszego. To znowu jest skromnie uzbrojony człowiek (łuk i kilka strzał, żadnych tam darmowych sztyletów - za to mamy zbroję, co raczej rzadko się zdarza w grze). 

Popularne posty

Polecane blogi