Szukaj na tym blogu

Archiwum Bloga

Subskrybuj przez Email

Odsłony bloga

Współtwórcy

Obserwatorzy - Google+

Obserwatorzy - Blogger

Translate

25.03.2015

Siostry Sigmara - nowicjuszka #7

Dziś nie zapomniałam :) I zaraz z rana zrobiłam zdjęcia trzech zaległych sióstr. O regularność w ich malowaniu ostatnio bardzo mi trudno, ale 13 z 19 już pomalowałam, więc istnieje szansa, że kiedyś nimi zagram ;) Może na jakimś turnieju, skoro się takowe zapowiadają wiosną...? Trudno powiedzieć, ale chrzest bojowy by się pannom przydał. A mnie motywacja, by je skończyć, bo mając tyle projektów pobocznych, trochę o nią trudno. Teraz usiłuję zdążyć z Figurkowym Karnawałem Blogowym - i zdążę, choć figurkę zaczęłam malować dzisiaj. Ale to wspólna praca z Tomkiem i zgadnijcie, kto tak długo nad nią wcześniej siedział... 

Ale dość o trupach. Żywa i bardzo gotowa do boju siostra to jedna z trzech podstawowych rzeźb w bandzie, a w naszej to ona chyba najczęściej się pojawia. Na szczęście każda wersja ma odrobinę zmodyfikowany ekwipunek, a czego nie da się do końca naprawić konwersjami, to można malowaniem. Zawsze kolor włosów jakoś je odróżnia :) Zapraszam do obejrzenia.


5 komentarzy:

  1. Fajna babka i twarz taka jakaś poczciwa - normalnie 10 punktów dla Gryffindoru;) A tak na marginesie, ciekaw jestem, co ludkowie z Games Workshop mieli na myśli wyposażając figurkę w młot i puklerz - trudno mi sobie wyobrazić walkę takim zestawem. Ale cóż. Fantaziak rządzi się swoimi prawami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z realizmem ma to może mało wspólnego, ale już z realiami Mordheim więcej - młot jest tani, puklerz też, a tak początkującej wojowniczce nikt nie da drogiej broni ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobre malowanie. Figurka też fajna, w szczególności warkocze dodaja jej uroku. Może jakiś plugawy skaven jak nie z młota to dostanie z warkocza.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty

Polecane blogi