Szukaj na blogu

Ładuję...

Subskrybuj przez Email

Odsłony bloga

Współtwórcy

Obserwatorzy - Google+

Obserwatorzy - Blogger

Translate

31.03.2016

Figurkowy Karnawał Blogowy, edycja XIX - znacznik. Skarby do Karak Zorn (1/3)

Jak już wróciłam do FKB, to wypadałoby wrócić na stałe. W tym miesiącu temat jest pozornie szybki do zrealizowania, bo znacznik lub filler to rzecz drobna i każdy może niewielkim nakładem czasu i środków coś takiego zrobić. Pozornie, bo ja, kiedy widzę taki temat, od razu chciałabym zrobić coś ciekawego, a to wymaga czasu. Poza tym marzec był miesiącem obfitym w wydarzenia w życiu osobistym, więc na jakieś trzy tygodnie trzeba było zawiesić działalność figurkową. Dlatego nawet taki drobiazg, który ostatecznie udało mi się wykończyć, wymagał niezłego spięcia się w ostatnich dniach ;) Mam nadzieję, że w kwietniu coś się zmieni i tego czasu będzie więcej.   

Nie mogę powiedzieć, żebym była zadowolona ze swojego udziału w tej edycji. Długo nie mogłam wpaść na oryginalny pomysł, a gdy już na niego wpadłam, było to jakoś tydzień temu, w samym środku przygotowań do Świąt. Realizacja wymagałaby dodatkowo pomocy Tomka, więc niestety byłam zmuszona odpuścić, ale pomysł na pewno zrealizuję, tyle że po czasie. Poszłam na maksymalną łatwiznę i zajrzałam do walizki z rzeczami do pomalowania. Znalazłam sześć znaczników skarbów, chyba to jakieś reaperowskie odlewy, nie pamiętam skąd. Są "w rodzinie" od dawna. W zwykłym Mordheim zbieramy Wyrdstone, w dodatkach zwykle są to po prostu "skarby". W Karak Zorn nie jest inaczej. W opuszczonej twierdzy nie brakuje kosztowności, ale nie zawsze ich zbieranie pozostawia zbieraczy bez uszczerbku na zdrowiu.

Uznałam, że statystycznie 1/3 skarbów powinna być tam przeklęta ;) Zatem dwa pierwsze znaczniki będą reprezentować takie właśnie skarby. Przerażająca czaszka o oczach budzących grozę na jednym i figurka roznegliżowanej damy na drugim - te właśnie artefakty mogą wpędzić (nie)uczciwego znalazcę w prawdziwe kłopoty. Figurkę zresztą można znaleźć w KZ według zasad i daje ona pewne plusy temu, kto ją nosi - a dodatkowo wpędza w obłęd. Nic za darmo ;) W sumie dobrze, że w końcu wzięłam się za te skarby, choć wolałabym niekoniecznie w ramach FKB. Teraz pewnie pozostałe cztery też skończę wkrótce. Zapraszam do obejrzenia, choć wiele do oglądania nie ma ;)


10 komentarzy:

  1. Czy ta wzmianka o nagiej damie to celowy bait zeby ludzie dokładnie obejrzeli znaczniki? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomimo wytężonych poszukiwań nie zdołałem dostrzec nagiej damy, dołączam się więc do pytania :D

      Usuń
    2. AAAAAA!!! Jest!!! :D

      Usuń
  2. Prześliczne. Cieszę się, że mogłem zmotywować do powstania takich cudownych znaczników. :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty

Polecane blogi