Szukaj na tym blogu

Archiwum Bloga

Subskrybuj przez Email

Odsłony bloga

Współtwórcy

Obserwatorzy - Google+

Obserwatorzy - Blogger

Translate

19.02.2011

Szczury z Karak Zorn (4) - poganiacz i zwiadowca

Dziś dwaj nowi bohaterowie do bandy skavenów z Karak Zorn - drugi zwiadowca oraz poganiacz. Obie figurki były złożone już dawno temu i jakimś cudem Tomkowi udało się je odnaleźć, dzięki czemu banda będzie już niedługo gotowa. Postanowiłam przy okazji zmienić kolorystykę bandy i z żywych kolorów pozostawić wyłącznie czerwień, za to pozostałe kolory mają być (co ucieszy zapewne przeciwników mojego normalnego stylu malowania ;)) jak najbardziej stonowane, a chwilami wręcz brudne. Wywaliłam fiolet, który mi nie pasował i przemalowałam te elementy na zwiadowcy numer jeden i eksperymentatorze. Teraz skaveni będą bardziej brudni i mroczni, co, jak sądzę, lepiej pasuje do tej rasy.

Obie figurki są złożone z plastików. Zwiadowcy to bohaterowie na starcie dość słabi, ci których w innych bandach określamy jako młodzików. Drugi z moich zwiadowców to wariacja nighrunnera/ clan rata (nigdy nie pamiętam do końca, które bitsy były z których ramek) z nieco przerobionym płaszczem (kaptur). Poganiacze są jednostkami już nieco lepszymi, a zajmują się pilnowaniem bestii i innych efektów eksperymentów szalonego naukowca. Moich poganiaczy złożyłam - a jakże - z poganiaczy od szczuroogra, jako że uwielbiam te bitsy :) Ów pan poganiacz posiada bicz (ekwipunek specjalny bandy) oraz szczura, którego bardzo nieprzepisowo trzyma za ogon, ale ponieważ to szczur Moulderów, to zapewne mu wszystko jedno.

Jak widać, zmieniłam kolorystykę na taką. Oczywiście ten zgaszony niebieski nie będzie nigdy występował na jednej figurce z czerwonym ;) Będzie to ta jedyna niemożliwa kombinacja. Będzie też trochę czarnego, ale to na kolejnych figurkach - tu tylko czapka zwiadowcy i bicz poganiacza mają taki kolor. Niewykluczone, że na sam koniec będę nieco urozmaicać podstawki, żeby coś gdzieś przyciągało wzrok w tej kupie gruzu. Ale to już jak skończę całą bandę.

Cała reszta bandy jest już złożona i pokryta podkładem. Obecnie biorę się za kilka figurek naraz, to znaczy za niewolników. Mam ich czterech i chcę w miarę możliwości szybko ich skończyć (mimo wszystko nudni są... ale może mnie miło w malowaniu zaskoczą) i domalować brakujących bohaterów. Kiedy się tak stanie, banda będzie gotowa do testowania w podziemiach :)









2 komentarze:

  1. metalika bardzo dobro:)
    Co do poganiacza z lewej strony szaty ciut za ostre przejścia, chyba że to wina zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrząc na figurkę w realu te przejścia nie wydają mi się za ostre, ale po skończeniu całej bandy spojrzę jeszcze raz bardziej krytycznie i poprawię. Czasem zdarza mi się maznąć coś zbyt mocno. Fakt też, że zdjęcia ostatnio mi nie wychodzą. Nie lubię zwalać swoich niedociągnięć na zdjęcia, ale ostatnio zwykle kończę malowanie po południu i spieszę się z fotkami, żeby zdążyć nim się ściemni. Do końcowych zdjęć się bardziej przykładam i robię je o bardziej dogodnej porze dnia ;) Jak to np. było z krasnoludami malowanymi w wakacje.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty

Polecane blogi