Szukaj na blogu

Ładuję...

Archiwum Bloga

Subskrybuj przez Email

Odsłony bloga

Współtwórcy

Obserwatorzy - Google+

Obserwatorzy - Blogger

Translate

13.10.2014

Trupki z Karak Zorn - Rój Ścierwników

Święto lasu! Wreszcie pomalowałam coś dla siebie. Właściwie to od lipca składam tę bandę i choć planowałam ją od kilku lat, to musiałam dopiero zagrać nią kampanię, aby zmotywować się na serio do jej złożenia i pomalowania. Dopiero wtedy poczułam jej klimat... Mogłam też zobaczyć, co w rozpisce się najbardziej przydaje. W sumie wszystko, jednostek nieprzydatnych nie ma ;) Obecnie, pod koniec kampanii, banda liczy ok. 17 chłopa, ale licząc Dramatisa, krasnoluda zombie ze Spell of Awakening, najemnika oraz mumię, która jest przywoływana ze skilla. Taka banda podstawowa to 14 figurek, więcej i tak nie mam co malować, bo rekrutowanie nowych wojowników jest utrudnione na późniejszym etapie kampanii. Banda jest już prawie gotowa, brakuje mi trzech bohaterów, których na razie proxuję figurkami z BtB. Są to bardzo łagodne proxy w porównaniu z tym, czym grałam na początku ;) Ale wróćmy do dzisiejszego modelu.

Rój Ścierwników, zwany skrótowo żukami, to tzw. duży stwór tej bandy. Tak zwany, bo jak widać, nie jest duży na wysokość, tylko na ilość. Roje to jedna z nowych rzeczy, które pojawiły się w Karak Zorn. No dobra, nie dam głowy, że w jakichś mniejszych i mniej znanych settingach nie było żadnych, ale dla nas są nowe ;) Głównie pojawiają się w bestiariuszu (naprawdę bogatym!), a w bandach tylko raz - właśnie u trupków. Myślałam nad różnymi modelami, ale nie mogłam dostać żuków z Reapera, a zależało mi na czasie, bo granie proxami było bardzo męczące. Przepis jest więc taki - weź martwego krasnoluda i dużo green stuffu ;) Martwy krasnolud jest po to, by dać trochę "trójwymiarowości" figurce. Nie są za wysokie, bo mają być dobre w łażeniu po ścianach i wchodzeniu w trudne miejsca, wg tego, co mają w zasadach.

Co do żuków - wiem, że ulepek to prosty, mało finezyjny, ale takiego tu potrzeba. Wbrew obecnym tendencjom GW, jakoś wolę proste modele... Malowanie też jest proste. Rzadko mieszam metaliki ze zwykłymi farbkami :) Żuczki jednak powinny być lekko metaliczne, połyskujące. A w NMM raczej nie mam wprawy, by zrobić to zwykłymi farbkami. Zapraszam do obejrzenia :)


1 komentarz:

  1. Fajowe! Bardzo mi się podobają. Domagam się więcej trupków :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty

Polecane blogi