14 października 2018

Walizkowe stanowisko malarskie - krok po kroku #1 (Wprowadzenie)

Żyję... jeszcze żyję ;). W temacie tłumaczenia dłuższej przerwy w blogowaniu szkoda Wam zawracać głowę, bo to sprawa w gruncie rzeczy prozaiczna, więc pozwolę sobie przejść od razu do rzeczy.

Nie ukrywam, że z aktywności modelarskich już od jakiegoś, całkiem długiego, czasu, najbardziej ciągnie mnie do malowania. Pomijam kwestię, ile jestem w stanie na to realnie poświęcić czasu w stanie tygodnia... Na razie powoli "dłubię" krasnoludzką kuźnię w wersji mini i niedługo podzielę się z Wami efektami malowania, ale jednocześnie coraz bardziej zwracam swoje gałki oczne w kierunku "speedpaintingu".

Niemniej jednak, siadając ostatnio do malowania, stwierdziłem, że coraz mniej mieszczę się z farbkami i innymi akcesoriami na wysłużonej "stacji malarskiej" z Hobby Zone  (wspieranej przez parę dodatkowych pudełeczek leżących nieopodal), a nadmiar farbek w stosunku do jej "pojemności" nie sprzyja zachowaniu porządku na stanowisku pracy,  a chwilami wręcz nieco zniechęca do działania. 

Oczywiście zawsze istnieje możliwość zakupu większego "paint station", czy jakichś innych stojaków na farbki, czy tym podobnych akcesoriów, i przyznam, że przez chwilę rozważałem to rozwiązanie, niemniej jednak przypomniał mi się dawny pomysł przerobienia sporej i solidnej, drewnianej walizki, którą mam od paru lat na stanie, w mobilne, walizkowe stanowisko malarskie. Samą walizkę dostałem kiedyś od Taty i oryginalnie służyła do przechowywania i transportu jakiejś aparatury pomiarowej, a u nas w domu służyła jako pojemnik na rozmaite herbatki i zioła, z tą funkcją musiała się jednak teraz pożegnać.

31 lipca 2018

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #47: Mądrość Starożytnych - Krasnoludzka Kuźnia Run!

Pomimo faktu, że ostatnio czasu wolnego jakby mniej ;), a hobby figurkowe siłą rzeczy zeszło na dalszy plan, staram się chociaż wypełnić jakiś plan "minimum". "Figurkowy Karnawał Blogowy" (dalej: FKB) jest w tym kontekście bardzo dobrą okazją i motywacją do  comiesięcznej, "jednorazowej" aktywności (piszę "jednorazowej" w cudzysłowie, gdyż raczej rzadko kiedy przygotowanie do blogowego wpisu FKB trwa jedno "posiedzenie hobbystyczne" - z reguły wymaga dłuższego i bardziej regularnego wysiłku w skali całego miesiąca).


Temat obecnej, lipcowej, 47-ej już edycji FKB, brzmi "Mądrość Starożytnych" i został zaproponowany przez Mateusza Jaworskiego, gospodarza bloga "The Dark Oak".

28 czerwca 2018

Figurkowy Karnawał Blogowy, edycja 46 - Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu...

Dzień dobry Państwu. Tak już miałam zapodać normalny post "tego typu", z imieniem i datą, kiedy jakiś wewnętrzny troll natchnął mnie, by połączyć go z FKB, jako że temat pozostawia szerokie pole do interpretacji... Dla tych, co nie wiedzą - obecną edycję Figurkowego Karnawału Blogowego prowadzi QC, a temat brzmi "Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu". No to lecimy za Wikipedią, która jest wszak głównym źródłem wiedzy uczniów i studentów, odkąd istnieje powszechny dostęp do Internetu:

Emilia – imię rzymskie pochodzenia etruskiego, ukształtowane w języku łacińskim. Pochodzi od nazwy rzymskiego rodu Emiliuszów i oznacza osobę gorliwą, pilną, żarliwą. „Aemulus” (emulus) po łacinie znaczy „zawodnik, rywal, konkurent”, może też oznaczać kogoś, kto się gorliwie o coś stara.

31 maja 2018

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #45: Spełnij swe bitewniakowe marzenie!

Nie będę ukrywał, że wypadłem trochę ostatnio z blogowego obiegu, i to zarówno, jeżeli chodzi o prowadzenie własnego bloga, jak i regularne przeglądanie blogosfery. Na kolejną edycję "Figurkowego Karnawału Blogowego" wpadłem nieco przypadkiem i w pierwszym odruchu machnąłem ręką na kwestię ewentualnego mojego w niej udziału.


Po paru chwilach przyszła jednak refleksja, a wraz z nią wena do pisania... i tak o to wtrącam swoje skromne trzy grosze do tematu miesiąca bieżącego, zaproponowanego przez Gervaza, gospodarza bloga "Bitewniakowe Pogranicza", a temat ten brzmi: "Spełnij swoje marzenie".

10 maja 2018

Ekspresowa renowacja "paint station"

Po dłuższej przerwie w aktywności modelarskiej - tym razem niespowodowanej tradycyjnym niedoborem czasu, a raczej brakiem weny twórczej i poświęceniem się innym aktywnościom,  takim jak np. wycieczki rowerowe, przyszła pora na odkurzenie warsztatu modelarskiego i przygotowanie stanowiska pracy pod realizację nowych projektów, gdyż najwyraźniej wena powoli wraca...

Po odkurzeniu warsztaciku i uporządkowaniu dupereli mój wzrok padł na dość mocno już wysłużone "paint station"... Z początku chciałem się ograniczyć do tradycyjnego przetarcia go z kurzu, ale gdy spojrzałem na niezmywalne zacieki z farbek i innych ustrojowych płynów modelarskich, pomyślałem, że czemu by nie pójść nieco dalej i poddać ten kawał HDFu drobnej renowacji...

22 lutego 2018

Runiczne podstawki krasnoludzkie

Parę dni temu zaprezentowałem Wam runiczną "pieczęć cylindryczną" (innymi słowy "Runic Roller Pin" ;)) produkcji Green Stuff World. Zapowiedziałem wtedy, że wkrótce pojawią się na "Hakostwie" pierwsze projekty zrealizowane z użyciem tego narzędzia. 

Jak zapowiedziałem, tak robię - przedstawiam Wam dzisiaj runiczne (okrągłe) podstawki krasnoludzkie przeznaczone do przygotowywanych przeze mnie brodaczy do LOTRa.

19 lutego 2018

Warsztaty malarskie w Staromiejskim Domu Kultury w Warszawie, 10.03.2018 r.

Zapraszam do zapoznania się z zapowiedzią Warsztatów Malarskich, jakie odbędą się dnia 10 marca br. w Staromiejskim Domu Kultury w Warszawie, a które będę miał przyjemność i zaszczyt poprowadzić.

Zapowiedź, którą znajdziecie poniżej, w rozwinięciu posta, pierwotnie została opublikowana na stronie internetowej Klubu Gier Bitewnych "Dębowa Tarcza".

15 lutego 2018

"Młotem po uszach", czyli krasnoludzko-muzycznie - podsumowanie pierwszej dziesiątki

Zgodnie z zapowiedzią z części #10 cyklu "Młotem po uszach", poświęconemu szeroko rozumianej "muzyce krasnoludzkiej", serii jeszcze definitywnie nie zamykam, niemniej jednak zdecydowałem się na: po pierwsze - krótkie podsumowanie pierwszych 10 odcinków cyklu (w rozwinięciu posta), po drugie - przerwę w publikacjach, przynajmniej do czasu, aż zbierze mi się kolejnych 10 utworów do zaprezentowania.

11 lutego 2018

"Pieczęcie cylindryczne" z Green Stuff World - #1 - Runiczna

Parę miesięcy temu przeglądałem przepastne internetowe zasoby w poszukiwaniu inspiracji, jak przygotować "krasnoludzkie" podstawki, głównie pod LOTRowe krasnoludy. W którymś momencie mój wzrok przykuły takie, które na wierzchu miały coś w rodzaju odłamków runicznych płyt. 

Z początku myślałem, że to z oferty którejś z jakże licznych firm produkujących rozmaite podstawki do gier bitewnych, ale po krótkim badaniu okazało się, że interesujące mnie wzory powstały przy użyciu narzędzia o nazwie "Textured Rolling Pin" z oferty firmy Green Stuff World.

Zastanawiałem się, jak określić to narzędzie po polsku i doszedłem do wniosku, że sięgnę do  historycznego określenia rodem z archeologii, ale bardzo, moim zdaniem, trafnego, a mianowicie: "pieczęć cylindryczna".

Chciałbym dzisiaj przedstawić krótką recenzję pierwszej z dwóch zakupionych przeze mnie pieczęci, a mianowicie Pieczęci Runicznej.