Początek kalendarzowej wiosny oraz towarzyszące jej śnieg i mróz to idealna wprost okazja do zaprezentowania dwóch nowych makiet, jakie wykonałem przede wszystkim na potrzeby nadal toczącej się w klubowym zaciszu wielce udanej kampanii "Border Town Burning", a którym nadałem "roboczą" nazwę "ośnieżone skały".
Przy okazji dzisiejszy wpis na blogu to pierwszy z mini-cyklu czterech postów, spośród których w dwóch pierwszych przedstawię dwie nowe makiety, w trzeciej zaprezentuję sposób ich wykonania, a w czwartej napiszę, jak wykonałem kluczowy, zdobiący je "detal", czyli śnieg.