Szukaj na tym blogu

Subskrybuj przez Email

Odsłony bloga

Współtwórcy

Obserwatorzy - Google+

Obserwatorzy - Blogger

Translate

11.02.2013

Z półki zaginionych figurek: Oiler grot

Tytuł może trochę zagadkowy, ale zjawisko znają chyba wszyscy kolekcjonerzy... kupujesz jakąś figurkę, przygotowujesz nawet do malowania, po czym odkładasz na półkę, by "dojrzała". Część figurek doczekuje się pomalowania, ale jest zawsze kilka takich, które na półce pozostają. Stan zakurzenia półki się zmienia, czasem zmienia się nawet półka lub całe mieszkanie ;) W końcu figurka ląduje w wodzie z ludwikiem, zostaje umyta i przychodzi jej czas. Tak było z oiler grotem. Kupiliśmy go parę lat temu, możliwe, że jeszcze przed ślubem. Wszyscy się wtedy na niego rzucili, bo był limitowany. Ja takoż chętnie go zgarnęłam... ale w międzyczasie zmieniło się wiele rzeczy, ostatecznie grot zaginął w tumanach kurzu (wspominałam, że jestem bałaganiarą?). Ostatnio znów "wypłynął" i postanowiłam go pomalować. Nieoczekiwanie zrodził on zapał do kolejnych modeli z WH40k...

...o tym za chwilę. W każdym razie, pomalowałam ten model nie patrząc na poprzednie (całe 3) modele do WH40k, które malowałam dawno temu. Ostatecznie okazało się, że się trochę różnią. Skóra na tym modelu jest jaśniejsza, co mi się bardziej podoba. Dlatego postanowiłam trochę przemalować trzy poprzednie grotzy. Odrobinę - taki mały tuning po latach ;) Ich skóra nadal jest odrobinę ciemniejsza, ale już nie odstają od tego nowego. Wkrótce wrzucę ich zdjęcia, więc będzie możliwość porównania. 

Na tym się nie skończy (chyba). Wyciągnęłam z otchłani jeszcze 10 plastikowych grotzów i ich orka-poganiacza. Mają podstawki, są opiłowane, ale nieruszone podkładem. Myślę, że czas popracować trochę nad WH40k. Nie będzie to praca szybka, bo projektów modelarskich jest jeszcze wiele - i z Mordheim, i z WFB - ale doświadczenie z armią WE do WFB pokazało, że można iść powoli do przodu i sklecić po jakimś czasie całkiem ładną armię. A tymczasem zapraszam do obejrzenia tego zielonoskórego, który "naoliwił" mój zapał do pracy nad orkami do WH40k ;)


4 komentarze:

  1. Boski! I nawet ta twarz taka goblińska niezmącona żadną myślą:)

    Ehhh te lata gdy grałem zielonoskórymi, brakuje czasu, żeby wszystko skompletować na nowo, ale kto wie;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. 1) Jest świetny
    B) OMFG to mi przypomniało że mam ten model. Gdzieś...

    OdpowiedzUsuń
  3. Fenomenalny. Cudna skóra i kolor smaru.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny model i ślicznie pomalowany :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty

Polecane blogi