4 lutego 2026

"Dreadfleet" - 1. bitwa - "Corpse Reef" - (foto)relacja

Całe wieki już minęły od ostatniej mojej wzmianki o obecnie już chyba nieco zapomnianej grze "Dreadfleet" - lata też minęły od ostatniej rozgrywki. Trochę smutno, gdyż pudło z grą się kurzyło, w środku niepomalowane modele, choć cały czas gdzieś z tyłu głowy miałem myśl, żeby do tego tytułu wrócić, pomalować, rozegrać całą kampanię...

Tymczasem życie pisze swoje scenariusze i okazało się, że do "Dreadfleet" wróciłem w zupełnie innych okolicznościach niż bym się tego spodziewał. Otóż w zeszłe wakacje, zupełnie niespodziewanie, po bardzo wielu latach, w sielskiej scenerii muszyńskiej, spotkałem mojego starego druha i towarzysza broni jeszcze z czasów licealnych (i z czasów początków partii) Michała Rafała J., który to, długie lata temu, jako pierwszy zaprezentował mi m.in. "Mordheim", i który walnie się przyczynił do rozpoczęcia mojej przygody z grami bitewnymi, a którego część z Was być może kojarzy z różnych wydarzeń związanych z grami bitewnymi (jak choćby z turniejów "Długobrody" u Karola, gospodarza bloga "Stary Najmita"). 

O samych miłych okolicznościach i pozytywnych skutkach zeszłorocznego spotkania można by długo pisać; na dzień dzisiejszy wspomnę tylko, na potrzeby dzisiejszego wpisu, że kontynuujemy wspólnie batalię bitewniakową, knujemy wojnę, a jedną ze wspólnych inicjatyw jest właśnie rozegranie całej kampanii (tj. 12 scenariuszy, plus ew. mniej czy bardziej oficjalne dodatki) owej marynistycznej grimdarkowej gry z pogranicza planszówki i bitewniaka.




Na chwilę obecną jesteśmy dopiero po pierwszej bitwie i przyznam szczerze, że odbyła się już jakiś czas temu, niemniej jednak, zanim rozegramy drugą bitwę, dla porządku (i z kronikarskiego obowiązku, jak to ostatnio ładnie ujął Wielebny Rafael), prezentuję w rozwinięciu wpisu krótką (foto)relację z tej rozgrywki.

31 stycznia 2026

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #137: "Flora" - Drzewka na leśnych podstawkach (17 szt.)

Motywem przewodnim aktualnej, #137-ej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego (dalej: "FKB") jest "Flora", a jej gospodarzem jest (po raz pierwszy w historii FKB) Pan Ryba z bloga "Akwarium Pana Ryby".

Potencjalnych "kandydatów" do tej edycji FKB miałem kilku, nawet się zastanawiałem, czy nie popełnić większej liczby karnawałowych wpisów, jednakże zdecydowałem ostatecznie, że skoncentruję się na jednym projekcie (makietowym), tj. ukończeniu zestawu drzewek na leśnych podstawkach - łącznie 17 - 9 mniejszych i 8 większych.

Na zdjęciach poniżej ukończona całość, natomiast szerszy opis całego przedsięwzięcia (i znacznego w nim udziału moich dzieci - Mateusza, Emilii i Karoliny), jeżeli nie szerszego niż mojego własnego po prawdzie ;)), a także więcej zdjęć, znajdziecie w rozwinięciu dzisiejszego wpisu.


Wspomnę jeszcze dla porządku, że FKB jest to inicjatywa o charakterze przede wszystkim motywacyjno-integracyjnym rozpoczęta przez Inkuba z bloga Wojna w Miniaturze. Ponadto, na blogu QC pn. DansE MacabrE można znaleźć listę dotychczasowych edycji FKB.

27 stycznia 2026

Krasnoludzki woźnica #3 (do powozu piwnego)

Kontynuuję przygotowania do rozegrania kampanii "Lament Bugmana" - prace postępują w miarę chronologicznie, ze szczególnym uwzględnieniem pierwszego scenariusza, zatytułowanego "Zasadzka na Starym Krasnoludzkim Trakcie" (ang. "Ambush on the Old Dwarf Road").

Po figurkach ochroniarzy-strzelców powozów piwnych (pierwszego, drugiego, trzeciego i dodatkowego czwartego) pora na zaprezentowanie woźniców do każdego z wozów. Pomimo faktu, iż - podobnie zresztą jak strzelcy - nie mogą oni w trakcie bitwy opuścić wozu, chciałem, by były to odrębne figurki, nieprzyczepione na stałe do pojazdu - a nuż przydadzą się w przyszłości w innym scenariuszu, w innym pojeździe, a może będę prostu potrzebował pustych wozów bez załogi...

Pierwszego z woźniców zaprezentowałem jakiś czas temu, drugiego z kolei parę dni temu.

Dzisiaj trzeci - z trzech zaplanowanych - Durgin Feldrunn.

Figurka (podobnie jak poprzednia) jest konwersją wykonaną z jednego z modeli krasnoludów do Mordheim - bodajże z wojownika klanowego. Ciekawy zestaw, gdyż oryginalnie wydany w metalu, ale wieloczęściowy, modułowy, z oddzielnymi rączkami i innymi bitsami - dogodny również do potencjalnego "kitbashingu" z innymi zestawami.

Pozostałe zdjęcia w rozwinięciu wpisu. Więcej szczegółów dotyczących samej kampanii zamieściłem we wpisie wprowadzającym.

21 stycznia 2026

Krasnoludzki woźnica #2 (do powozu piwnego)

Kontynuuję przygotowania do rozegrania kampanii "Lament Bugmana" - prace postępują w miarę chronologicznie, ze szczególnym uwzględnieniem pierwszego scenariusza, zatytułowanego "Zasadzka na Starym Krasnoludzkim Trakcie" (ang. "Ambush on the Old Dwarf Road").

Po figurkach ochroniarzy-strzelców powozów piwnych (pierwszego, drugiego, trzeciego i dodatkowego czwartego) pora na zaprezentowanie woźniców do każdego z wozów. Pomimo faktu, iż - podobnie zresztą jak strzelcy - nie mogą oni w trakcie bitwy opuścić wozu, chciałem, by były to odrębne figurki, nieprzyczepione na stałe do pojazdu - a nuż przydadzą się w przyszłości w innym scenariuszu, w innym pojeździe, a może będę prostu potrzebował pustych wozów bez załogi...

Pierwszego z woźniców zaprezentowałem jakiś czas temu.

Dzisiaj drugi - z trzech zaplanowanych - Hargin Kharaksson.

Figurka jest konwersją wykonaną z jednego z modeli krasnoludów do Mordheim - bodajże z wojownika klanowego. Ciekawy zestaw, gdyż oryginalnie wydany w metalu, ale wieloczęściowy, modułowy, z oddzielnymi rączkami i innymi bitsami.

Pozostałe zdjęcia w rozwinięciu wpisu. Więcej szczegółów dotyczących samej kampanii zamieściłem we wpisie wprowadzającym.