6 maja 2026

Troll kamienny (2. z 6)

Prezentuję dzisiaj drugą z sześciu figurek kamiennych trolli, jakie pomalowałem w ostatnim czasie przede wszystkim w ramach przygotowań do kampanii "Lament Bugmana", w której tego rodzaju stwory występują we wszystkich scenariuszach z wyjątkiem trzeciego (w którym dla odmiany występują trolle rzeczne), ale także z myślą o zastosowaniu ich w przyszłej armii Orków i Goblinów do bitewnego Warhammera, powstającej przy okazji przygotowań do kampanii.

Prezentowana dzisiaj przeze mnie figurka przedstawia trolla z dwuręcznym młotem.


Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

4 maja 2026

Podsumowanie Figurkowego Karnawału Blogowego, edycja #140 - "Otchłań"!

#140-a edycja Figurkowego Karnawału Blogowego (dalej: "FKB"), którą prowadziłem w kwietniu 2026 r., może zostać oficjalnie uznana za zakończoną i pora na jej podsumowanie.


Dla przypomnienia, temat przewodni FKB #140 brzmiał:

"Otchłań"


Dla osób niemających wcześniej styczności z FKB wspomnę dla porządku, że jest to inicjatywa o charakterze przede wszystkim motywacyjno-integracyjnym rozpoczęta przez Inkuba z bloga Wojna w Miniaturze. Listę dotychczasowych edycji FKB można znaleźć: na blogu Maniexa pn. Maniexite, a także na blogu QC pn. Danse Macabre.

Poniżej, w rozwinięciu wpisu, przedstawiam w ramach podsumowania tej edycji FKB prace uczestników (w kolejności chronologicznej, o ile niczego nie pomyliłem), którym bardzo dziękuję za liczny udział, zaangażowanie i twórcze podejście do tematu!

30 kwietnia 2026

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #140 "Otchłań" - Pomiot Chaosu

Temat aktualnej, #140-ej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego (dalej: "FKB") brzmi "Otchłań", a jej gospodarzem jestem ja, Kapitan Hak.

"Otchłań" można rozumieć na wiele sposobów, jednakże mój wybór w bieżącej edycji FKB padł na figurkę Pomiotu Chaosu, którą wiążę z motywem przewodnim ze względu na symboliczną i fizyczną bezdenność cierpienia, zatracenie człowieczeństwa oraz nieskończoną pustkę egzystencjalną. Pomiot Chaosu to istota poddana nieskończonym, losowym deformacjom. Podobnie jak bezdenna otchłań, nie posiada on stabilnej formy ani ustalonych na stałe granic.  Przemiana w Pomiot oznacza całkowite unicestwienie dawnego „ja”. Świadomość istoty wpada w bezdenną otchłań, w której gubią się resztki rozumu, woli i ludzkich odruchów. To nie tylko potwór; to personifikacja stanu, w którym porządek całkowicie ustępuje miejsca bezdennej, nienasyconej anarchii.

Jest to klasyczny model z 1998 r., wydany oryginalnie w metalu jako wieloczęściowy model do montażu na różne sposoby (liczne kombinacje ułożenia ogonów i głów). Osobiście podoba mi się dużo bardziej niż późniejsze figurki przedstawiające to przerażające stworzenie i jest dla mnie ikonicznym jego przedstawieniem. Pewnym szczęśliwym trafem i niespodziewaną drogą trafił do mnie stosunkowo niedawno i mimo iż aktualnie nie mam zapotrzebowania na jego użycie, zdecydowałem się na pomalowanie go, że tak powiem, "poza kolejnością". Może się kiedyś przyda do rozgrywek, np. do "Mordheim", czy "Warheim", czy nawet "Warhammer Skirmish".

Wahałem się chwilę nad wyborem podstawki. Klasycznie ten model umieszczany był na kwadratowej 40 mm, mimo iż ogony oraz głowy sporo wystają poza obrys. Po pewnym wahaniu zdecydowałem się umieścić go na podstawce okrągłej 50 mm, jak większość innych stworów do szeroko rozumianego "bestiariusza". Samo malowanie bardzo przyjemne w realizacji - wyszło mi wyjątkowo kolorowo jak na moje standardy, choć efekty olejne nieco przytłumiły pierwotną pstrokatość.

Na marginesie, mam wrażenie, że model przynajmniej częściowo był inspirowany horrorem SF "Coś" ("The Thing") - jak znacie film, oceńcie sami.

Zanim zachęcę do obejrzenia pozostałych zdjęć w rozwinięciu wpisu, wspomnę jeszcze dla porządku, że FKB jest to inicjatywa o charakterze przede wszystkim motywacyjno-integracyjnym rozpoczęta przez Inkuba z bloga Wojna w Miniaturze. Dodatkowo, listę dotychczasowych edycji FKB można znaleźć: na blogu Maniexa pn. Maniexite, a także na blogu QC pn. Danse Macabre.

28 kwietnia 2026

Troll kamienny (1. z 6)

Prezentuję dzisiaj pierwszą z sześciu figurek kamiennych trolli, jakie pomalowałem w ostatnim czasie przede wszystkim w ramach przygotowań do kampanii "Lament Bugmana", w której tego rodzaju stwory występują we wszystkich scenariuszach z wyjątkiem trzeciego (w którym dla odmiany występują trolle rzeczne), ale także z myślą o zastosowaniu ich w przyszłej armii Orków i Goblinów do bitewnego Warhammera, powstającej przy okazji przygotowań do kampanii.

Nie tak dawno temu zaprezentowałem na blogu trzy kamienne trolle, jednakże były to imitujące oryginalne modele "proxy", które przeznaczyłem raczej do zastosowań "bestiariuszowych".  wpadły mi w ręce ich pierwowzory jeszcze bodajże z 4. edycji (całe sześć sztuk), stwierdziłem, że tamte model zostawię do jakichś ogólnych zastosowań bitewnych, a do armii chciałbym mieć jednak oryginały - w mojej ocenie jedne z bardziej ikonicznych figurek, jakie powstały do "Warhammer Fantasy Battles".

Prezentowana dzisiaj przeze mnie figurka przedstawia trolla z kamiennym toporkiem w jednej łapie, a kamieniem w drugiej:

Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

1 kwietnia 2026

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #140: "Otchłań"!

Po raz jedenasty mam zaszczyt zaprosić Was do udziału w "Figurkowym Karnawale Blogowym" (dalej: "FKB"), tym razem w jego sto czterdziestej odsłonie...


... i niniejszym ogłaszam, że aktualny temat FKB, na kwieceń 2026 r., brzmi:

"Otchłań"


Otchłań to pojęcie oznaczające bezdenną przepaść, ogromną głębię lub nieskończoną pustkę. W kontekście fizycznym to głębokie, niedostępne miejsce (np. morska), a w przenośni – stan osamotnienia, zła, wojny lub metafizyczna przestrzeń (limbo). Termin wywodzi się z greki (abyssos), oznaczając coś niemożliwego do zbadania.

Liczę na Waszą kreatywność w interpretacji tego tematu!

Gwoli przypomnienia, FKB jest to inicjatywa rozpoczęta na łamach bloga Wojna w miniaturze przez Inkuba we wrześniu 2014 roku. Celem FKB jest m.in. integracja twórców blogów o tematyce "bitewniakowej" oraz ich mobilizacja do aktywnego i twórczego blogowania.

Hakostwo prowadzi FKB - jak wspomniałem powyżej - już po raz jedenasty, a tematyka dziesięciu poprzednich edycji była następująca:
Dodatkowo, listę dotychczasowych edycji FKB można znaleźć: na blogu Maniexa pn. Maniexite, a także na blogu QC pn. Danse Macabre.

Zapraszam i zachęcam do udziału!

12 marca 2026

"Dreadfleet" - 2. bitwa - "The Captive in the Citadel" - (foto)relacja

Zachęceni bitewniakowym sukcesem, jakim okazała się rozegrana jakiś czas temu pierwsza bitwa, wraz z Michałem Rafałem kontynuujemy kampanię "Dreadfleet".

Drugi scenariusz, pt. "The Captive in the Citadel" opowiada historię odbicia - przez kapitana Jaego Rotha i załogę okrętu "Heldenhammer" - piratki Aranessy Saltspite, kapitan statku "Swordfysh", uwięzionej w wyspiarskiej Cytadeli nieumarłych... W tym miejscu warto wspomnieć, że warstwa fabularna w "Dreadfleet" jest bardzo rozbudowana - w podręczniku do gry znajdziemy nie tylko dość szczegółowe historie każdego z kapitanów, ogólną historię konfliktu, ale również fabularne wprowadzenie do każdego scenariusza oraz związki przyczynowo - skutkowe między kolejnymi potyczkami, układającymi je w jedną spójną fabularnie kampanię.

Scenariusz, jak można się domyślić, jest konstrukcyjnie dużo bardziej zaawansowany niż pierwsza potyczka, w której de facto mieliśmy do czynienia wyłącznie z pojedynkiem dwóch statków. W tym przypadku statki są już cztery (choć pojawiają się na morskim polu bitwy stopniowo), do tego dochodzi stacjonarna, acz "interaktywna", biorąca udział w konflikcie, tytułowa Cytadela.

Jako że rozgrywamy kampanię, kontynuowaliśmy dotychczasowy podział stron, w którym Michał gra flotą "dobrych" tj. "The Grand Alliance", natomiast ja gram "złymi", czyli tytułową "Dreadfleet". Zachęcam do lektury krótkiej relacji z rozgrywki, a także obejrzenia pozostałych zdjęć, w rozwinięciu wpisu.

17 lutego 2026

Budujemy Kosmicznych Dziwaków #3

Najwyższa pora na kontynuację akcji "Budujemy Kosmicznych Dziwaków", która - przyznaję - opóźniła się nieco z mojej winy, a krótko przypomnę, że jest ona realizowana wspólnie z Panem Rybą, gospodarzem bloga Akwarium Pana Ryby, i miała polegać na wspólnym przygotowaniu 10 figurek (choć finalnie będzie ich 12) do skirmishowej gry bitewnej pt. "Space Weirdos", którą między sobą nazywamy "Kosmicznymi Dziwakami", a o której szerzej możecie poczytać np. w recenzji na "The Node".


Dla przypomnienia, w pierwszym wpisie z cyklu zaprezentowałem założenia całej akcji, a także pokazałem otrzymane od Pana Ryby części, z których miałem złożyć figurki "dziwaków" (Pan Ryba opublikował w tym czasie oczywiście analogiczny wpis z częściami ode mnie).

W drugim wpisie zaprezentowałem z kolei figurki otrzymane od Pana Ryby, już złożone przez niego z otrzymanych ode mnie części (również i w tym zakresie Pan Ryba opublikował analogiczny wpis).

W ramach trzeciego wpisu z cyklu prezentuję figurki, które - powtórzę jeszcze dla pełnej jasności - Pan Ryba po pierwsze przekazał mi do złożenia, po drugie zaprezentował już złożone i pomalowane na swoim blogu, a po trzecie pomalował i przekazał mi, celem zaprezentowania ich na blogu, a także dokończenia pracy malarskiej.

Innymi słowy, prezentowane dzisiaj figurki to etap przedostatni - malowanie Pana Ryby, przed moimi ew. ostatnimi pociągnięciami pędzla.

Ukończone figurki zostaną zaprezentowane w niedalekiej przyszłości na blogu Akwarium Pana Ryby.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć w rozwinięciu wpisu.

4 lutego 2026

"Dreadfleet" - 1. bitwa - "Corpse Reef" - (foto)relacja

Całe wieki już minęły od ostatniej mojej wzmianki o obecnie już chyba nieco zapomnianej grze "Dreadfleet" - lata też minęły od ostatniej rozgrywki. Trochę smutno, gdyż pudło z grą się kurzyło, w środku niepomalowane modele, choć cały czas gdzieś z tyłu głowy miałem myśl, żeby do tego tytułu wrócić, pomalować, rozegrać całą kampanię...

Tymczasem życie pisze swoje scenariusze i okazało się, że do "Dreadfleet" wróciłem w zupełnie innych okolicznościach niż bym się tego spodziewał. Otóż w zeszłe wakacje, zupełnie niespodziewanie, po bardzo wielu latach, w sielskiej scenerii muszyńskiej, spotkałem mojego starego druha i towarzysza broni jeszcze z czasów licealnych (i z czasów początków partii) Michała Rafała J., który to, długie lata temu, jako pierwszy zaprezentował mi m.in. "Mordheim", i który walnie się przyczynił do rozpoczęcia mojej przygody z grami bitewnymi, a którego część z Was być może kojarzy z różnych wydarzeń związanych z grami bitewnymi (jak choćby z turniejów "Długobrody" u Karola, gospodarza bloga "Stary Najmita"). 

O samych miłych okolicznościach i pozytywnych skutkach zeszłorocznego spotkania można by długo pisać; na dzień dzisiejszy wspomnę tylko, na potrzeby dzisiejszego wpisu, że kontynuujemy wspólnie batalię bitewniakową, knujemy wojnę, a jedną ze wspólnych inicjatyw jest właśnie rozegranie całej kampanii (tj. 12 scenariuszy, plus ew. mniej czy bardziej oficjalne dodatki) owej marynistycznej grimdarkowej gry z pogranicza planszówki i bitewniaka.




Na chwilę obecną jesteśmy dopiero po pierwszej bitwie i przyznam szczerze, że odbyła się już jakiś czas temu, niemniej jednak, zanim rozegramy drugą bitwę, dla porządku (i z kronikarskiego obowiązku, jak to ostatnio ładnie ujął Wielebny Rafael), prezentuję w rozwinięciu wpisu krótką (foto)relację z tej rozgrywki.

31 stycznia 2026

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #137: "Flora" - Drzewka na leśnych podstawkach (17 szt.)

Motywem przewodnim aktualnej, #137-ej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego (dalej: "FKB") jest "Flora", a jej gospodarzem jest (po raz pierwszy w historii FKB) Pan Ryba z bloga "Akwarium Pana Ryby".

Potencjalnych "kandydatów" do tej edycji FKB miałem kilku, nawet się zastanawiałem, czy nie popełnić większej liczby karnawałowych wpisów, jednakże zdecydowałem ostatecznie, że skoncentruję się na jednym projekcie (makietowym), tj. ukończeniu zestawu drzewek na leśnych podstawkach - łącznie 17 - 9 mniejszych i 8 większych.

Na zdjęciach poniżej ukończona całość, natomiast szerszy opis całego przedsięwzięcia (i znacznego w nim udziału moich dzieci - Mateusza, Emilii i Karoliny), jeżeli nie szerszego niż mojego własnego po prawdzie ;)), a także więcej zdjęć, znajdziecie w rozwinięciu dzisiejszego wpisu.


Wspomnę jeszcze dla porządku, że FKB jest to inicjatywa o charakterze przede wszystkim motywacyjno-integracyjnym rozpoczęta przez Inkuba z bloga Wojna w Miniaturze. Ponadto, na blogu QC pn. DansE MacabrE można znaleźć listę dotychczasowych edycji FKB.

27 stycznia 2026

Krasnoludzki woźnica #3 (do powozu piwnego)

Kontynuuję przygotowania do rozegrania kampanii "Lament Bugmana" - prace postępują w miarę chronologicznie, ze szczególnym uwzględnieniem pierwszego scenariusza, zatytułowanego "Zasadzka na Starym Krasnoludzkim Trakcie" (ang. "Ambush on the Old Dwarf Road").

Po figurkach ochroniarzy-strzelców powozów piwnych (pierwszego, drugiego, trzeciego i dodatkowego czwartego) pora na zaprezentowanie woźniców do każdego z wozów. Pomimo faktu, iż - podobnie zresztą jak strzelcy - nie mogą oni w trakcie bitwy opuścić wozu, chciałem, by były to odrębne figurki, nieprzyczepione na stałe do pojazdu - a nuż przydadzą się w przyszłości w innym scenariuszu, w innym pojeździe, a może będę prostu potrzebował pustych wozów bez załogi...

Pierwszego z woźniców zaprezentowałem jakiś czas temu, drugiego z kolei parę dni temu.

Dzisiaj trzeci - z trzech zaplanowanych - Durgin Feldrunn.

Figurka (podobnie jak poprzednia) jest konwersją wykonaną z jednego z modeli krasnoludów do Mordheim - bodajże z wojownika klanowego. Ciekawy zestaw, gdyż oryginalnie wydany w metalu, ale wieloczęściowy, modułowy, z oddzielnymi rączkami i innymi bitsami - dogodny również do potencjalnego "kitbashingu" z innymi zestawami.

Pozostałe zdjęcia w rozwinięciu wpisu. Więcej szczegółów dotyczących samej kampanii zamieściłem we wpisie wprowadzającym.

21 stycznia 2026

Krasnoludzki woźnica #2 (do powozu piwnego)

Kontynuuję przygotowania do rozegrania kampanii "Lament Bugmana" - prace postępują w miarę chronologicznie, ze szczególnym uwzględnieniem pierwszego scenariusza, zatytułowanego "Zasadzka na Starym Krasnoludzkim Trakcie" (ang. "Ambush on the Old Dwarf Road").

Po figurkach ochroniarzy-strzelców powozów piwnych (pierwszego, drugiego, trzeciego i dodatkowego czwartego) pora na zaprezentowanie woźniców do każdego z wozów. Pomimo faktu, iż - podobnie zresztą jak strzelcy - nie mogą oni w trakcie bitwy opuścić wozu, chciałem, by były to odrębne figurki, nieprzyczepione na stałe do pojazdu - a nuż przydadzą się w przyszłości w innym scenariuszu, w innym pojeździe, a może będę prostu potrzebował pustych wozów bez załogi...

Pierwszego z woźniców zaprezentowałem jakiś czas temu.

Dzisiaj drugi - z trzech zaplanowanych - Hargin Kharaksson.

Figurka jest konwersją wykonaną z jednego z modeli krasnoludów do Mordheim - bodajże z wojownika klanowego. Ciekawy zestaw, gdyż oryginalnie wydany w metalu, ale wieloczęściowy, modułowy, z oddzielnymi rączkami i innymi bitsami.

Pozostałe zdjęcia w rozwinięciu wpisu. Więcej szczegółów dotyczących samej kampanii zamieściłem we wpisie wprowadzającym.

31 grudnia 2025

Podsumowanie 2025 roku

Po raz kolejny publikuję podsumowanie roczne - tym razem dla kończącego się właśnie 2025 roku. Jak już pisałem w zeszłych latach, to o ile w skali miesięcznej miałbym raczej za mało materiałów, by je podsumowywać, to już w skali rocznej ma to pewien sens.

Zajrzawszy do analogicznego podsumowania roku 2024, stwierdzam z zadowoleniem, że ponownie udało mi się w miarę utrzymać tempo działań hobbystycznych, co znajduje odzwierciedlenie w statystykach:

  • 38 opublikowanych wpisów (nie licząc bieżącego) - miałem nadzieję na dużo większy wzrost w stosunku do zeszłego roku, ale przyznaję, że w drugiej połowie roku trochę wypadłem z blogowej formy. 
  • 369 napisanych komentarzy - licząc przede wszystkim Wasze (za które z całego serca dziękuję!), ale i moje odpowiedzi (czyli statystycznie tak około pół na pół) - o 30 mniej niż w zeszłym roku, ale przy tej skali zjawiska nie oceniam tego jako dużego spadku.
  • 68,5 tys. odsłon bloga (wg danych Bloggera) - w tym zakresie ponad podwójny wzrost w stosunku do zeszłego roku.

W ramach aktywności hobbystycznej udało mi się zrealizować dużą część planów na ten rok, takich jak:
  • częstsze granie (choć nadal mam niedosyt w tej materii) - z dwóch rozgrywek zrobiłem fotorelacje (z moimi dziećmi oraz z Warbossem Krzychem);
  • kontynuowanie działalności (około)bitewniakowej z dziećmi;
  • rozpoczęcie przygotowań do kampanii "Lament Bugmana".


Podsumowując, jestem zadowolony, ale nadal jest duże pole do rozwoju i dalszego zwiększenia aktywności (przede wszystkim w zakresie zwiększenia częstotliwości grania), czego - mam nadzieję - będziecie w 2025 r. świadkami, odwiedzając Hakostwo.

Raz jeszcze dziękuję Wam za Wasze coraz liczniejsze i częstsze wizyty w moich skromnych blogowych progach, co widać zarówno po liczbie odsłon bloga, jak i po liczbie pozostawionych komentarzy!

W rozwinięciu niniejszego wpisu chciałbym przypomnieć, w kolejności chronologicznej, figurki i makiety mojego autorstwa, jakie pojawiły się na Hakostwie w 2025 r.:

30 listopada 2025

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #135: "Wnętrze" - Krasnoludzkie beczki i skrzynki

Motywem przewodnim aktualnej,#135-ej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego (dalej: "FKB") jest "Wnętrze", a jej gospodarzem jest Bahior z bloga "The Dark Oak".

W ostatnim czasie staram się koncentrować w moich pracach okołobitewniakowych na przygotowaniach do rozegrania kampanii "Lament Bugmana" i w miarę możliwości nie rozpraszać uwagi na poboczne projekty (z różnym skutkiem po prawdzie). Tym samym staram się również, w ramach przysłowiowego przygotowywania dwóch pieczeni na jednym ogniu, łączyć tematy FKB z przygotowaniami do tej kampanii. Pierwsze skojarzenie, jakie miałem w tym kontekście z tematem "Wnętrze", dotyczyło wnętrza Browaru Bugmana - wprawdzie pojawia się on na stole dopiero w czwartym scenariuszu kampanii, ale przyznam, że już powoli zacząłem prace nad jego budową.

Na pierwszy ogień prezentuję zatem elementy wyposażenia, które prawdopodobnie znajdzie się we wnętrzu wspomnianego browaru (a być może również w ładowni krasnoludzkiego parowca, który pojawia się w trzecim scenariuszu kampanii!), a mianowicie zestaw krasnoludzkich beczek i skrzynek, mogących zawierać nie tylko piwo, ale i wszelkie wyposażenie (kulinarne i nie tylko) na potrzeby browaru. 

Muszę przyznać szczerze, że pomalowałem je już jakiś czas temu, ale do tej pory nie pojawiły się jeszcze na blogu (za to pojawiało się już dużo innych "beczek i skrzynek"), a jako że listopad miałem bardzo mało owocny, jeżeli chodzi o prace modelarskie, to obawiam się, że będą musiały wystarczyć jako "temat zastępczy".

Malowanie po prawdzie raczej "taśmowe", dość solidnie "przyprawione" różnymi efektami olejnymi - zastanawiam się, czy te beczki i skrzynki nie wyglądają na zbyt stare i "zawilgłe", jak na porządny krasnoludzki browar, ale powiedzmy, że w Starym Świecie wszystko jest stare i mesiate.

Więcej szczegółów dotyczących moich przygotowań do kampanii "Lament Bugmana" zamieściłem we wpisie wprowadzającym.

Zanim zaproszę do obejrzenia pozostałych zdjęć w rozwinięciu wpisu, wspomnę jeszcze dla porządku, że FKB jest to inicjatywa o charakterze przede wszystkim motywacyjno-integracyjnym rozpoczęta przez Inkuba z bloga Wojna w Miniaturze. Ponadto, na blogu QC pn. DansE MacabrE można znaleźć listę dotychczasowych edycji FKB.

4 listopada 2025

Podsumowanie Figurkowego Karnawału Blogowego, edycja #134 - "Koło"!

#134-a edycja Figurkowego Karnawału Blogowego (dalej: "FKB"), którą prowadziłem w październiku 2025 r., może zostać oficjalnie uznana za zakończoną i pora na jej podsumowanie (wybaczcie, że z pewnym opóźnieniem).


Dla przypomnienia, temat przewodni FKB #134 brzmiał:

"Koło"


Dla osób niemających wcześniej styczności z FKB (o ile ktoś taki się jeszcze ostał) wspomnę dla porządku, że jest to inicjatywa o charakterze przede wszystkim motywacyjno-integracyjnym rozpoczęta przez Inkuba z bloga Wojna w Miniaturze. Ponadto, na blogu QC pn. Danse Macabre można znaleźć listę dotychczasowych edycji FKB.

Poniżej, w rozwinięciu wpisu, przedstawiam w ramach podsumowania tej edycji FKB prace uczestników (w kolejności chronologicznej, o ile niczego nie pomyliłem), którym bardzo dziękuję za liczny udział, zaangażowanie i twórcze podejście do tematu!

31 października 2025

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #134: "Koło" - Powóz piwny #1

Motywem przewodnim aktualnej,#134-ej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego (dalej: "FKB") jest "Koło", a jej gospodarzem jestem ja, Kapitan Hak.

Prezentuję Wam w ramach karnawałowego wpisu pierwszy z trzech powozów piwnych przeznaczonych do użycia w pierwszym scenariuszu kampanii "Lament Bugmana" zatytułowanym "Zasadzka na Starym Krasnoludzkim Trakcie" (ang. "Ambush on the Old Dwarf Road").

Z technicznego punktu widzenia wóz jest to samoróbka wzorowana na wozie zaprezentowanym w modelarskiej sekcji towarzyszącej publikacji ww. pierwszego scenariusza do kampanii "Lament Bugmana", jednakże z pewnymi zmianami z mojej strony, z których jedną z istotniejszych jest zamiana koni na opancerzone kozice, czy insze muflony. Części do wozu są to w dużej mierze wydruki - podwozie z wozu pochodzi z "war wagona" zamieszczonego niegdyś na Thingiverse (niestety, model już niedostępny), natomiast zwierzęta pociągowe pochodzą od "Kyoushuneko miniatures".

Wóz ma wyjmowane beczki, więc może teoretycznie służyć również do transportu innych niż piwo towarów, a nawet samych krasnoludów, których mieści się - zamiast beczek - dwóch (nie licząc woźnicy i ochroniarza na koźle). Dodam jeszcze, że zarówno wóz, jak i figurki, są magnetyzowane i dzięki temu stabilnie trzymają się wozu, a w razie czego można też ich zdjąć, czy zastąpić innymi figurkami.

Co tu dużo pisać, przygotowanie i pomalowanie tego modelu przyniosło mi mnóstwo frajdy, ponadto lubię pojazdy w grach bitewnych - do wozów mam sentyment od czasów, gdy jeszcze w klubie rozegraliśmy kampanię "Border Town Burning", w której relatywnie często się pojawiały.

Dodam jeszcze, że parę dni temu zaprezentowałem bardziej szczegółowo woźnicę oraz ochroniarza do tego wozu, a także bohatera specjalnego Bazraka Bolgana, który również może przemieszczać się na wozach we wspomnianym wyżej scenariuszu.

Ponadto, więcej szczegółów dotyczących samej kampanii zamieściłem we wpisie wprowadzającym.

Zanim zaproszę do obejrzenia pozostałych zdjęć w rozwinięciu wpisu, wspomnę jeszcze dla porządku, że FKB jest to inicjatywa o charakterze przede wszystkim motywacyjno-integracyjnym rozpoczęta przez Inkuba z bloga Wojna w Miniaturze. Ponadto, na blogu QC pn. DansE MacabrE można znaleźć listę dotychczasowych edycji FKB.

27 października 2025

Stara diorama krasnoludzka z J.Bugmanem (ca. 2005)

Dzisiejszy wpis będzie o tyle nietypowy, że zaprezentuję w nim naprawdę leciwą (sprzed bitych 20 lat!) dioramę, wykonaną przeze mnie, ale pomalowaną przez mojego brata - Warbossa Krzycha.

Znalazłem ją niedawno przy okazji porządków - wymagała umycia z kurzu (polecam na figurki letnią wodę z odrobiną detergentu) i lekkich napraw, ale poza tym świetnie przetrzymała próbę czasu.

Diorama powstała w momencie dość istotnym dla mojego rozwoju hobbystycznego, a mianowicie niedługo po udziale w moim pierwszym turnieju "Mordheim" na konwencie Bazyliszek 2005, kiedy to powoli zacząłem wypływać na szersze wody bitewniakowe.

Jak można się domyślić, jest to moja i brata nieco niskobudżetowa (ale chyba nawet całkiem udana, jak to oceniam po latach) odpowiedź na podobną "oryginalną" dioramę Josefa Bugmana stojącego na dwóch beczkach. Jak już wspomniałem, samo wykonanie zrealizowałem ze swojej strony, natomiast mój brat (warto wspomnieć, że wtedy 12-letni) zajął się malowaniem. 

Mimo iż dzisiaj pewnikiem zrealizowalibyśmy ten projekt nieco inaczej i zapewne obiektywnie lepiej, to muszę przyznać, że dioramka nadal mi się bardzo podoba i bez wstydu postawię ją w honorowym miejscu w gablotce z figurkami jako historyczny artefakt przypominający mi miłe początki z bitewniakami w czasach późnego liceum i początku studiów, kiedy to grywaliśmy z bratem i najbliższymi przyjaciółmi w zaciszu domowym.

Zapraszam do obejrzenia pozostałych zdjęć w rozwinięciu wpisu.

25 października 2025

Krasnoludzki woźnica #1 (do powozu piwnego)

Przygotowania do rozegrania kampanii "Lament Bugmana" trwają - na razie idę w miarę chronologicznie, ze szczególnym uwzględnieniem pierwszego scenariusza kampanii, zatytułowanego "Zasadzka na Starym Krasnoludzkim Trakcie" (ang. "Ambush on the Old Dwarf Road").

Po figurkach ochroniarzy-strzelców powozów piwnych (pierwszego, drugiego, trzeciego i dodatkowego czwartego) pora na zaprezentowanie woźniców do każdego z wozów. Pomimo faktu, iż - podobnie zresztą jak strzelcy - nie mogą oni w trakcie bitwy opuścić wozu, chciałem, by były to odrębne figurki, nieprzyczepione na stałe do pojazdu.

Dzisiaj pierwszy z trzech woźniców - Borin Grugisson.

Figurka jest prostą konwersją inżyniera z bodajże 6 ed. WFB - młot został mu zamieniony na bat (wykonany z drutu i masy modelarskiej). Jest to w zasadzie 1:1 skorzystanie z pomysłu przedstawionego w sekcji modelarskiej w pierwszej części kampanii "Lament Bugmana".

Pozostałe zdjęcia w rozwinięciu wpisu. Więcej szczegółów dotyczących samej kampanii zamieściłem we wpisie wprowadzającym.

19 października 2025

Mały dzik piwny (bardzo dziwny)

„Był to dzień ciężkiej przeprawy przez przełęcz Grimfang, kiedy karawana Bugmana napotkała stado dzików. Jeden z nich, najmniejszy, ale najbardziej zuchwały, zamiast uciekać przed krasnoludami, podszedł do samego Josefa i zaczął obwąchiwać beczki z piwem.

Bugman, zamiast go przegnać, roześmiał się, pogładził zwierzę po łbie i rzekł: »Niechaj ma swą porcję, skoro taki ciekawski«. Dzik wypił piwną pianę, parsknął radośnie i od tamtej pory nie odstępował wozu.

Z czasem przymocowano mu na grzbiecie małą beczułkę (wraz z podręcznymi kuflami), by mógł roznosić trunek zmęczonym wojakom. Tak oto rozpoczęła się historia Grumpliego  Małego Dzika Piwnego – strażnika, posłańca i maskotki zarazem. A któż powie, że nie był on równie ważny jak każdy inny wojownik w kompanii?

 Zapis z Księgi Beczki, rozdział CXXXIII


W ramach przygotowań do rozegrania kampanii "Lament Bugmana" (więcej szczegółów dotyczących tego projektu zamieściłem we wpisie wprowadzającym) przygotowałem coś, czego wprawdzie zasady samej kampanii nie przewidują, ale co miałem ochotę pomalować już od dość dawna -  jest to mały, ale zajadły dziczek Grumpli, kompan krasnoludzkich piwowarów z ekipy Josefa Bugmana, roznoszący wśród krasnoludów popitek z zagrychą.

W rozgrywkach (zarówno we wspomnianej kampanii, jak i w innych) widzę zastosowanie Grumpliego dwojako - w trybie "skirmisowym" jako samodzielny model na zwykłych zasadach "psa bojowego" (ewentualnie na jakichś swoich indywidualnie przygotowanych zasadach), a w trybie "większej bitwy" jako część większego oddziału - regimentu. Wprawdzie model na podstawce 20 mm to nie będzie jakiś znaczący "unit filler", ale z pewnością doda uroku i kolorytu, ustawiony w pierwszym rzędzie wraz z dowódcą, muzykiem i chorążym!

Wspomnę jeszcze, że z technicznego punktu widzenia Grumpli jest to wydruk tego modelu, wzbogacony o typowo "warhammerowe" kufle bugmańskie.

16 października 2025

Wieże do kości - #2 - wieża-drzewo

Odkurzam i kontynuuję nieco już zapomniany cykl "Wieży do kości".

Jakiś czas temu opublikowałem post otwierający ten cykl, a następnie zaprezentowałem wieżę w klimatach krasnoludzkich.

Dzisiaj natomiast prezentuję dla odmiany "wieżę", z której być może ucieszą się elfy, gdyż utrzymana jest w tematyce leśnej. Celowo napisałem "wieża" w cudzysłowie, gdyż makieta ta przedstawia pusty pniak dość dużego drzewa, ze schodami w środku, po których mogą swobodnie toczyć się kostki (albo figurki, choć raczej tylko te najmniejsze ;)).


"Wieżę" pomalowałem już grubo ponad rok temu i od tego czasu uczestniczyła jako użyteczny gadżet i zarazem element scenerii w paru bitwach (np. w tym raporcie bitewnym widoczna jest na pierwszym zdjęciu), natomiast jakoś nie było wcześniej okazji zaprezentować jej na blogu - ot, czekała na swoją kolej.

Z technicznego punktu widzenia jest to wydruk 3D tego modelu (nawiasem mówiąc, zarówno sam model, jak i mój jego wydruk, mają już swoje lata - stąd pewne defekty druku, które starałem się zamaskować m.in. żywicą epoksydową), pomalowany przeze mnie w kolorystyce, którą starałem się utrzymać przynajmniej trochę zbliżoną do "Spaczonego Drzewca".

Co tu dużo więcej pisać, wieża sprawdza się jako element terenu na stole pozamiejskim, no i oczywiście spełnia swoją funkcję w temacie turlania kostek, przy czym jej "przepustowość" ze względu na przekrój i wielkość "tacki" jest niewielka, rzekłbym, że nawet mniejsza niż typowych wież, które i tak z reguły są dostosowane do ilości kostek bardziej charakterystycznych do systemów "skirmishowych" niż "masowych".

Zapraszam do obejrzenia pozostałych zdjęć w rozwinięciu wpisu.

1 października 2025

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #134: "Koło"!

Po raz dziesiąty mam zaszczyt zaprosić Was do udziału w "Figurkowym Karnawale Blogowym" (dalej: "FKB"), tym razem w jego sto trzydziestej czwartej odsłonie...


... i niniejszym ogłaszam, że aktualny temat FKB, na październik 2025 r., brzmi:

"Koło"


Temat być może prosty i nieskomplikowany, niczym rzeczona figura geometryczna, ale wydaje mi się, że zarazem daje równie szerokie, jak koło właśnie, możliwości.

Mam nadzieję, że nikt z potencjalnych uczestników FKB nie będzie miał problemów z wybraniem i przygotowaniem swojej pracy przeznaczonej na tą edycję - wszakże teoretycznie wystarczy tylko dowolna figurka, czy makieta z elementem koła... zachęcam jednakże w miarę możliwości do sięgnięcia głębiej - wszakże koło ma bogatą symbolikę...

Gwoli przypomnienia, FKB jest to inicjatywa rozpoczęta na łamach bloga Wojna w miniaturze przez Inkuba we wrześniu 2014 roku. Celem FKB jest m.in. integracja twórców blogów o tematyce "bitewniakowej" oraz ich mobilizacja do aktywnego i twórczego blogowania.

Hakostwo prowadzi FKB - jak wspomniałem powyżej - już po raz dziesiąty, a tematyka dziewięciu poprzednich edycji była następująca:
Dodatkowo, na blogu QC pn. Danse Macabre można znaleźć listę wszystkich dotychczasowych edycji FKB.

Zapraszam i zachęcam do udziału!